Home Aktualności Jolanta Golianek – bo każda kobieta może być “Człowiekiem bez barier”

Jolanta Golianek – bo każda kobieta może być “Człowiekiem bez barier”

321
0
SHARE

Wow, takie były pierwsze moja słowa po przyznaniu wyróżnienia Człowiek bez barier. Zawsze marzyłam, żebyś kiedyś tak publicznie powiedzieć.

Ale może od początku.

2 grudnia 2016 roku odbyła się uroczysta Gala Człowiek bez barier na Zamku Królewskim w Warszawie. Jest to konkurs organizowany wyłącznie dla osób z niepełnosprawnością. Celem Konkursu jest nagradzanie osób, których życie zawodowe i społeczne może stać się wzorem postępowania dla innych. Konkurs pokazuje, że niepełnosprawność nie musi ograniczać ludzi, odbierać marzeń, kojarzyć się z biernością, nieszczęściem i wykluczeniem społecznym. Laureaci oraz finaliści inspirują i motywują do przełamywania barier w życiu.

Patronatem swoim uroczystą Galę objęła Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. Gościem specjalnym była Maryna Poroszenko, małżonka Prezydenta Ukrainy.

15319443_1355694961131313_936232127_n

W tym uroczystym dniu towarzyszył mi syn, Renata Majewska, Małgorzata Głębicka i Jarosław Waśkiewicz Prezes Klubu Marka jest kobietą, oraz Piotr Wieliczko (fotograf).

Przed samą Galą udzieliłam kilka wywiadów, poinformowano mnie co i jak i kiedy. Miałam wyznaczone swoje miejsce na sali w pierwszym rzędzie. Nie ukrywam, że lekko byłam zestresowana, co Jarek zauważył i wsparł mnie dobrym słowem.

Podczas Gali panowała wzruszająca atmosfera, a całe wydarzenie miało uroczysty charakter. Czułam się niesamowicie, że miałam zaszczyt znaleźć się wśród tylu wspaniałych osób, które pokonują bariery na co dzień.

Galę poprowadzili Marta Kielczyk, dziennikarka telewizyjna, oraz Piotr Pawłowski, Prezes Integracji. W konkursie przyznano cztery równorzędne wyróżnienia. Wśród czwórki znalazła się skromna moja osoba. Jak tylko zobaczyłam materiał filmowy o mnie, to się wzruszyłam.

Mirosław Gawroński i Jarosław Waśkiewicz powiedzieli o mnie tyle ciepłych słów. W tamtej chwili czułam radość, że będę mogła publicznie, większemu gronu przekazać, że w naszym kraju są osoby poparzone i jak nam na co dzień ciężko żyć.

Jednocześnie te wyróżnienie jest ukoronowaniem mojej ciężkiej walki o życie, o przetrwanie codziennie, a także da mi teraz jeszcze większą siłę do działania i do jeszcze większej pracy. Emocje tego dnia towarzyszą mi do dzisiaj. Dostaję mnóstwo gratulacji, ale i odzywają się inne osoby i firmy, które chcą nawiązać współpracę. Tamtego dnia nie mogąc zasnąć, poszłam na długi spacer po Starym Mieście, żeby ostudzić emocje. Nic z tego nie wyszło. Przez cały czas odbierałam telefon lub odpisywałam. Wszyscy cieszyli się moją nagrodą a ja razem Nimi.

15280904_1355692021131607_710516647_n 15356133_1355692081131601_1298553796_n 15355878_1355690857798390_1225955604_n

Następnego dnia nie brakowało emocji, i tak się złożyło że do Gdańska wracałam z Jarkiem. Postanowiłam zadać mu pytanie, na które odpowiedział Pani dziennikarce, kiedy kręcono o mnie materiał. Zapytałam się co miał na myśli: „często widać jej zaszklone oczy”.

Odpowiedział, że „często się wzruszam, że w moich oczach widać emocje, czasami pojawiają się łzy, widać jak wszystko przeżywam” i to prawda, bo taka jestem, emocjonalna, wzruszająca i często łzy się pojawiają czy to z radości czy ze smutku.

„nadal nie wierzy, że to, co robi, przynosi tak duże efekty”. Odpowiedział, że pomimo tyle już osiągniętych sukcesów, mając wspaniałe zaplecze PR, wspaniałe osoby wokół siebie ciągle nie dopuszczam do siebie ile już osiągnęłam. Ale to wszystko nie jest tak do końca. Do niedawna działam sama i może dlatego nie zauważałam efektów, a może nie dopuszczałam do siebie takie myśli. Teraz mając profesjonalne wsparcie, to zaczynam zauważać te wszystkie rzeczy, cieszyć się nimi. Nie chcę też tym wszystkim się zachłysnąć, żeby „woda sodowa” nie uderzyła mi do głowy.

Chcę dale być tą spontaniczną, szaloną, radosną Jolą tu na ziemi. Widzieć te wszystkie przyziemne sprawy. Cel mam jeden. Krzyczeć jeszcze głośniej o chorobie oparzeniowej, dramatycznej sytuacji medycznej, psychologicznej, rehabilitacyjnej i socjalnej. I jak wszyscy mówią „królowa jest tylko jedna”, to kiedy trzeba to jestem tą królową i zakładam swoją koronę. Dziękuję wszystkim za wsparcie, że Jesteście ze mną 😉

Na zdjęciu, z Jarkiem Waśkiewiczem, Prezesem Klubu Marka jest kobietą

z-jarkiem

* * * * * * *
Szukasz inspiracji i wartościowych relacji? Powadzisz ciekawy biznes i jesteś kobietą? Przyłącz się do nas! Nasza wyjątkowa społeczność Kobiet na fali to Klub
Marka jest kobietą: redakcja@biznesnafali.pl

marka-zaproszenie-wklad biznes-na-fali-swiateczna-marka-jest-kobieta

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here