Home Aktualności Czego pragną kobiety roku 2019 – raport Marka jest kobietą

Czego pragną kobiety roku 2019 – raport Marka jest kobietą

3068
0
SHARE

Szanowni Państwo,
każda z kobiet ma zapewne osobiste potrzeby i pragnienia, którymi nie zawsze odważy się podzielić. Jednakże odważają się, nie tylko raz w roku a na co dzień, w naszej markowej społeczności Klubu Marka jest kobietą i niepowtarzalnym na ogólnopolską skalę, marcowym raporcie „Czego pragną kobiety”. W tym roku będzie to już szósta edycja raportu.

No właśnie? Czego pragną współczesne kobiety – w relacjach zawodowych, osobistych, wobec kobiet, wobec mężczyzn?  Nie tylko od święta, nie tylko w „Dniu Kobiet” 8 marca? Jakich oczekują relacji, na jakich fundamentach budowanych? Na 100 lecie Niepodległości Polski i 30 lecie wolności – symboli, wokół których możemy także umiejscowić kobiety i razem spojrzeć w przyszłość, 2019 roku…

Na to jedno zasadnicze pytanie, co roku w marcu prezesowi Klubu Marka jest kobietą udziela odpowiedzi kilkadziesiąt wyjątkowych kobiet – Polek w kraju i ze świata. To kobiety przedsiębiorcze, ekspertki w swojej dziedzinie. To przede wszystkim kobiety dojrzałe życiową mądrością – bo ta jest dla nas najważniejsza, kiedy pytamy o kwestie zasadnicze.

Markowy raport „Czego pragną kobiety” to jedyne tego typu opracowanie w skali kraju, śmiem twierdzić, także poza granicami.

Dla każdej kobiety zaś, która szuka głębokich inspiracji, opartych na osobistych doświadczeniach, przemyśleniach, znajdzie je właśnie tu, w naszym raporcie. Jego premierę planujemy jak zawsze na marzec, okolice Dnia Kobiet. Zapraszam Państwa do inspirującej lektury!

Miłości, szacunku, spełnienia. Niczego więcej kobietom w życiu nie potrzeba, bo doskonale radzą sobie z trudem dnia codziennego. Wojowniczki i walkirie, które wiedzą czego chcą i najważniejsze- wiedzą, jak to zrealizować. Nie jest jednak łatwo, szczególnie tym, które pozostają zdominowane w świecie mężczyzn. Dużym życzeniem pozostaje wówczas „przebicie szklanego sufitu”, co w polityce i biznesie bywa czasami nierealne.

Wielokrotnie musimy udowadniać, że zasługujemy na dane stanowisko, nie tylko jako pracownice i liderki, ale przede wszystkim kobiety. Z okazji Dnia Kobiet życzę spełnienia największego pragnienia naszych prababek, walczących o naszą niezależność w świecie mężczyzn- równości i wolności słowa.

Wszystko inne zdobywamy same. Ważne jest jednak, żeby się nawzajem wspierać i nie rywalizować. Każda kobieta wie, kiedy drugiej kobiecie poprawić koronę tak, żeby nikt inny tego nie zauważył. Podać dłoń w momencie, kiedy tego potrzebuje najbardziej. Mądrych i silnych kobiet w swoim otoczeniu życzę każdej koleżance. To najpiękniejszy prezent, jaki możemy sobie sprawić w nasze święto.

Klaudia Beker – publicystka, dziennikarka radiowa, specjalistka ds. wizerunku i marketingu politycznego. Związana z poznańską grupą Komunikatorzy, która zajmuje się marketingiem politycznym i doradztwem medialnym polityków.

Współczesna kobieta jest przede wszystkim bardziej  świadoma swojej roli w rodzinie i w biznesie. Każda z nas ma oczywiście inny charakter, natomiast niezmienne od wieków jest to, że mimo wszystkich naszych innych ról zawodowych, wszystkie jesteśmy ostoją rodziny, jej budowniczymi i strażniczkami domowego ogniska.

Teraz coraz częściej w budowę i nadzór włącza się nasz mąż,  partner, chłopak, narzeczony, przyjaciel, ale prym nadal wiedziemy my i musimy sobie zdawać sprawę z odpowiedzialności.

To, co zmieniło się bardzo w relacjach zawodowych to fakt większej świadomości kobiet, iż mogą zdziałać cuda, gdy tylko wyjdą z cienia i gdy doceni się ich bardzo unikalne cechy: cierpliwość, tzw. szósty zmysł, dbałość o szczegóły, ale połączone niejednokrotnie ze strategicznym myśleniem, empatię nie tylko w stosunku do członków rodziny, ale także wobec współpracowników, klientów, partnerów biznesowych, wspólników, a także pracowitość i chęć osiągania sukcesu, ale „nie po trupach” tylko z poszanowaniem innych napotkanym na swej drodze. Kobiety są też wielokrotnie bardziej odpowiedzialne i wielozadaniowe, o co trudno nieraz w męskiej części populacji. Zapewne wielu panów zaprzeczy, ale prawa natury i badania potwierdzają jednak  ww. tezę.

To ważne cechy, które w wielu wypadkach bywają dobrym podłożem do udanych negocjacji, relacji w pracy, budowania wspaniałych zespołów, pracy zespołowej tak dzisiaj popularnej i wielu innych udanych modeli biznesowych będących receptą na współczesne firmy odnoszące sukces w biznesie.

Czego pragną współczesne kobiety? Równego traktowania nie tylko przy planowaniu pracy, ale i rozdziale awansów, zaszczytów i nagród oraz większego zrozumienia przez mężczyzn szefów oraz mężczyzn partnerów naszych słabszych okresów, troski o rodzinę, ale także właśnie większego poszanowania tego, co robi każda z nas na co dzień i zwyczajnej empatii.

Pragniemy czasami usłyszeć, że zrobiłyśmy coś dobrze albo fantastycznie o ile to oczywiście prawda. Chcemy być doceniane nie za fakt bycia kobietami, ale za to, za co mężczyźni chwaleni są czasami bez przyczyny – za dobrą pracę.

Chcemy też, by nasze projekty, firmy rozwijały się bez szczególnego traktowania, ale i bez lekceważącego podejścia wielu naszych kolegów. Chcemy być oceniane rzetelnie i chcemy zdobywać góry, chcemy edukować innych, a dzięki unikalnej kompozycji cech, jakie prawie każda z nas posiada, warto się od nas uczyć tych cech, które są wielu mężczyznom-wojownikom obce.

Wreszcie chcemy czasami mieć święty spokój, aby móc zadbać o siebie, o swoje ciało, ale i duszę. Chcemy dawać życie i brać z niego garściami – to chyba wyrównane rachunki, prawda?

Marka jest kobietą i niech tak zostanie.

Żaneta Berus, Założycielka i CEO, In2Win Business Consulting

www.in2win.pl

fot: Marek Korlak

Czym jest spełnienie w życiu? Jeden powie, ze to udany związek, dzieci, własny dom, piękny ogród, zdrowie. Ktoś inny powie, ze to sukces zawodowy. Ze to własna firma, pokaźne konto bankowe, praca na własnych warunkach.

Obecny obraz kobiety idealnej kreowany przez media nie pozostawia miejsca na dyskusje, na temat ceny jak płacimy za bycie picture – perfect. Prowadzenie domu, wychowywanie dzieci, zarzadzanie biznesem, przy jednoczesnym dbaniu o siebie, o związek, o „cały świat” bez ponoszenia żadnych osobistych kosztów, to obraz z jakim często porównujemy nasza rzeczywistość.

Pewnie się ze mną zgodzisz, ze każda z nas ogrywa wiele różnych ról w życiu. Każda z nas zakłada maskę, w zależności od roli jak ogrywa. Stajemy się zonami, matkami, pracownikami, pracodawcami, stróżami prawa a także ratujemy ludzkie życie. Każda z nas dźwiga na swoich barkach ogromna odpowiedzialność,  a także ciężar tego , co jest ukryte pod założona maska. Stres,  niespełnione marzenia, problemy finansowe, brak satysfakcji w życiu prywatnych czy zawodowym.  Fakt, ze nie zawsze udaje nam się połączyć wszystkie role wywołuje frustracje, wpływa na poczucie własnej  wartości oraz pewności siebie. To automatycznie odbija się  na  naszych  relacjach  z najbliższym otoczeniem. Cos zaczyna się psuć, tracimy kontrole, dopada nas poczucie zagubienia, zniechęcenia. Tracimy zainteresowanie  a także motywacje do dalszej pracy. Zaczynamy skupiać uwagę na tym co nam nie wychodzi, powracają zasłyszane komentarze, na każdym kroku doszukujemy się krytyki bądź  porażki. Kolejna nieprzespana noc, kolejne łzy. Niewidzialne łzy….

Ile, obraz z którym tak bardzo się porównujemy, ma  wspólnego z prawdziwym życiem ? Każda z nas ma lepsze i gorsze dni. Każda z nas ma słabości ale także swoje mocne strony. Ten picture – perfect obraz to tylko maska,  pod która ukrywa się prawdziwa TY. Kobieta , która poświęca więcej czasu innym niż sobie, matka która chce towarzyszyć swoim dzieciom w najważniejszych momentach ich życia, kobieta biznesu która chce nadarzać za trendami i rozwijać się zawodowo. To ta sama kobieta, która chce czuć się kochana i  bezpieczna, która potrzebuje ramienia na którym może się wesprzeć. Kobieta, która potrzebuje usłyszeć ze jest idealna taka jaka naprawdę  jest, czasami taka idealnie nieidealna. Jednakże,  wiele z nas woli paść na twarz , zacisnąć język , poświecić wszystko co można byle by tylko nikt nie odkrył tego co ukrywa   maska.

Jednakże, w  świecie gdzie każdy zakłada maski , przywilejem jest  ujrzeć dusze. Bo  to tam schowane jest  prawdziwe  piękno. Prawdziwa Ty.

Z okazji Twojego, naszego święta życzę Ci  abyś zdjęła maskę i pozwoliła sobie na chwile szczerości ze sama sobą. Bycie idealna to świadomość swoich słabych i mocnych  stron, to sztuka  komunikowania swoich potrzeb, delegowania zadań a także akceptacja siebie taka jaka jesteś,  bez porównywania się ze obrazem,  który jest tak  bardzo daleki od rzeczywistości.

Ps. Najtrudniej jest otrzeć te łzy, które są niewidzialne.

Beata Bikowska Success Coach and Mental Wellbeing Expert

www.bbikowskacoach.com

Autorka ksiazki “The Invisible Mask. How To Reveal The Beauty Hidden Within“

Myślę, że My – zarówno kobiety jak i mężczyźni – potrzebujemy przede wszystkim życia w zgodzie z samym sobą. Ważne jest dla nas posiadanie własnej przestrzeni, w kontekście zawodowym taką przestrzenią będzie praca / działalność zgodna z własnymi poglądami, pasjami i oczekiwaniami. W relacjach osobistych w zależności od etapu życiowego czy osobowości będzie to druga połówka, dzieci, dom z ogrodem czy ukochany zwierzak. Albo błoga samotność.

Trudno jest mi stwierdzić czego skrycie pragną inne kobiety, mogę zdradzić czego sama pragnę.

Zawodowo, są to dni pełne wyzwań, podczas których dzieje się milion rzeczy na minutę. A jak się coś wali, to wszystko naraz. Gdzie nigdy nic nie jest dokładnie takie jak w dniu poprzednim. Gdzie ponoszę porażki i sukcesy, a każdy dzień pokazuje mi jak dużo jeszcze nie wiem i jak wiele się nauczyłam. Dni, w których czuję ogromną satysfakcję i w których potrafię soczyście przekląć.

A po pracy… pragnę wrócić do swojej ostoi – do spokojnego domu, do przyjaciół, do rodziny, do partnera, do stada zwierzaków, ciekawej książki i lampki wina – niekoniecznie bezalkoholowego 😉

Joanna Błażkowska, właścicielka sklepu WinaBezalkoholowe.pl, współwłaścicielka i prezes zarządu firmy Prologistyka Sp. Z o.o.

Czego pragną kobiety? Tego samego, co mężczyźni, tylko w ładniejszym opakowaniu 😉

Kobiety dążą do perfekcji w każdej dziedzinie. Są estetkami, mają wrodzone umiłowanie piękna więc ciągle analizują sytuację, porównują się do innych i szlifują. Rzadko czują się do końca spełnione, we wszystkich aspektach zrealizowane. Stawiają sobie kolejne zadania, wyzwania. Z wiekiem przychodzi umiejętność odpuszczenia sobie. Mi dopiero dojrzałość przyniosła zadowolenie.

Życzę kobietom by potrafiły cieszyć się z tego co mają, nie bały się sięgać po to, o czym marzą, Życzę im też optymizmu na każdym etapie życia, umiejętności znajdowania pozytywnych aspektów każdej sytuacji. Banał. Powtórzę za Kapuścińskim: Ale czy banał nie jest prawdą? Tyle, że prawdą oczywistą? Ile razy jednak przekonujemy się, że te prawdy oczywiste torują sobie drogę z niesłychanym trudem albo w ogóle nie mogą przebić się na powierzchnię?

Agnieszka Bomba, Wiceprezes Zarządu Trojmiasto.pl

Przez tysiąclecia kobiety były traktowane jako „druga”, „słabsza” płeć – nie posiadałyśmy żadnych praw publicznych i osobistych, prawa do dysponowania majątkiem, a nawet zdolności do występowania przed sądem. Wszyscy wiemy, że droga do wyzwolenia kobiet była procesem trudnym i złożonym, nie zabrakło też wielu błędów. To smutna karta naszej historii, która dała nam jednak wspaniałą lekcję. Jaką? Pokazała naszą siłę i determinacje!

Jestem przekonana, że dziś nadal mamy dużo do zrobienia, chociażby w kontekście utrzymującego się „pryzmatu płci” czy licznych przeszkód, które w różnych częściach świata nie pozwalają na pełne uznanie szczególnej godności kobiety. Każda z nas na różne sposoby odczuwa to zarówno w życiu prywatnym, społecznym, jak i zawodowym. Świadczy o tym chociażby fakt, że udział kobiet w zarządach firm na świecie wynosi około 14 proc., a tylko 5 proc. prezesów to kobiety. Prawda jest taka, że nie ma znaczenia czy kobieta rozpoczyna swój biznes, zakłada rodzinę czy prosi o podwyżkę – wszyscy musimy dotrzeć do miejsca, w którym płeć nie będzie już kluczowym wyznacznikiem sukcesu.

Odpowiadając na pytanie – czego chcę jako kobieta? Rzeczywistości, w której wszyscy będziemy mieć równe szanse. Z kolei nam kobietom życzę siły i determinacji na miarę naszych poprzedniczek sufrażystek.

Pamiętajmy przy tym o ogromnej odpowiedzialności jaka na nas ciąży. Nie osłabiajmy naszego wizerunku przez niezdrową rywalizację czy bojkot wartości feminizmu. Zrównoważone i rozsądne podejście, odrzucenie mowy nienawiści, życie zgodnie ze sobą i własnymi przekonaniami, a przede wszystkim poszanowanie zdania innych to jedyna właściwa droga. Połączmy siły. Jak pokazuje historia – razem możemy dokonać niemożliwego.

Karina Chowaniak, Head of Public Relations w Antal

Czego pragną kobiety? Pragnienia kobiet zmieniają się wraz z etapami naszego życia. Jako małe dziewczynki pragniemy akceptacji, dużej liczby koleżanek, fajnych zabawek i jak najmniej problemów w szkole. Dorastając zwiększa się liczba rzeczy pożądanych. Poza dobrymi koleżankami chcemy mieć partnera, poszukujemy tego idealnego. Jeśli udaje nam się go znaleźć zakładamy rodzinę. Chcemy być wtedy idealne, bo często odczuwamy, ze jest nam to narzucane przez społeczeństwo. Musimy być nie tylko dobrymi żonami, ale wzorowymi matkami, kobietami pracującymi, wspierającymi córkami, cierpliwymi przyjaciółkami, a przy tym wszystkim nienagannymi gospodyniami domowymi. Do tego zawsze uśmiechnięte, niezmęczone i dobrze wyglądające.

Oczywiście, że pragniemy, aby powyższe się sprawdzało i nienagannie funkcjonowało w życiu. Jednak w ferworze obowiązków i zadań ‘na teraz’ każda kobieta potrzebuje chwili wytchnienia, odpoczynku, relaksu i 5 minut dla siebie, w celu zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego.
Istotny jest też dystans – do samej siebie, nieprzewidzianych sytuacji oraz otaczającego nas świata.

Kobieta potrzebuje również docenienia i wsparcia, szczególnie ze strony partnera.

Na jednym z etapów życia pragniemy, aby wszystko układało się dobrym torem. Nieistotna jest już sfera materialna, a jedynie obecność i zdrowie naszych bliskich. Ważne, aby nasze pragnienia czy marzenia, zamieniać w czyny dokonane. Tego sobie i wszystkim kobietom życzę.

Michalina Cwalina

Każdego dnia budujemy swój wizerunek, każde nasze zachowanie, strój, sposób bycia składa się na nasz obraz w oczach innych…

Pragniemy aby ten obraz był odbiciem lustrzanym naszej własnej wizji siebie. Pragniemy być szanowane za to kim jesteśmy.  Kobiety, ale pewnie mężczyźni również, pragną pewnej równowagi w swoim życiu.

Pragną balansu emocji, wyzwań, zadań, które budują i dodają energii „nakręcają” do życia.

Pragniemy otaczać się ludźmi, przy których możemy się rozwijać i wspólnie realizować „niemożliwe”.

W końcu pragniemy żyć, czerpać z niego garściami, czuć że to co robimy na każdej płaszczyźnie naszego życia jest naprawdę nasze.

Iwona Czarnata – dyrektor Zarządzający VES – Kierowana przez Iwonę spółka odpowiada za realizację największych i najbardziej spektakularnych widowisk w Polsce. VES zapewniał m.in. oprawę multimedialną Open’er Festival, Ceremonii Otwarcia The World Games, Kongresu 590, prezentację ramówek telewizyjnych TVN czy też oprawę multimedialno-oświetleniową Gali Paszporty Polityki. 

Czasami ciężko odpowiedzieć na pytanie „czego pragną kobiety”, bo jak sami dobrze wiecie: kobieta zmienna jest- dziś chce jednego, a po chwili czegoś zupełnie innego. Sama czasami nie jestem w stanie nadążyć za sobą, a co dopiero za innymi.

Nie wiem czego pragną inne kobiety, ale dokładnie wiem czego ja pragnę w życiu, a także w relacjach zawodowych i osobistych.

Przede wszystkim chcę być traktowana przez wszystkich z szacunkiem i z życzliwością, tak jak ja traktuję innych, bez względu na to czy jest to mój szef, czy koleżanka z pracy, pracownik urzędu, banku, sklepu czy pani sprzątająca. Pragnę, aby ludzi byli dla siebie mili i uprzejmi. W końcu to nic nie kosztuje, a o ile jest milej drugiej osobie, gdy okażemy jej choć odrobinę życzliwości i trochę uśmiechu. Traktujmy innych tak jak sami chcielibyśmy być przez nich traktowani. Miejmy klasę i wspierajmy się w drodze na szczyt, bez zazdrości, zawiści czy hejtu i pomówień. Niech sukcesy jednego będą dla drugiego nauką i radością, a nie własną porażką. Pragnę, aby kobiety stały na równi z mężczyznami. Aby były przez nich szanowane i traktowane tak jak oni traktują innych mężczyzn.

Pragnę świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem.

Małgorzata Czerwińska

Odpowiedzi są indywidualne. Każda pragnie czegoś innego, czegoś szczególnego dla siebie, pasującego do Niej, nie do sąsiadki, nie dom koleżanki z pracy, nie do partnera/ki biznesowej. Nawet jeśli z pozoru można by  sądzić, że można to uogólnić, to nie jestem zwolenniczką uogólniania w tym zakresie.

Dlaczego – jest duża szansa na popełnienie błędu. Jesteśmy rożne, jesteśmy w różnych miejscach, rozwijamy się, dorastamy, mamy coraz więcej lat. Ważna jest perspektywa, ważne jest miejsce w jakim znajdujemy się teraz w tym momencie.

A co najważniejsze? To żebyśmy pragnęły, a potem żebyśmy planowały, a potem żebyśmy realizowały. Zacznijmy jednak od pragnień, a co to jest czego pragniemy? Różnie.

Gdybym miała znaleźć jedno słowo, które pozwala pragnąć, planować, rozwijać się. to Szacunek. Szacunek dla Siebie. Dla innych. Dla świata.

Kamilla Daroszewska

Doradca | Konsultant | Coach ICI|  Trener | Wellbeing Options® |

Certyfikowany Konsultant Mindsonar®

Międzynarodowy Trener Transforming Communication™

Resolve Coaching™

www.wellbeing.com.pl

To czego ja pragnę w relacjach zawodowych to to, żeby była jasność w przekazie.  Biznes w mojej ocenie powinien być kierowany wprost. Relacje zawodowe powinny być nacechowane szacunkiem. Nie można pomniejszać osiągnięć, bo nigdy nie wiadomo, jaki wysiłek kryje się za sukcesem.

Natomiast to, czego pragnę w relacjach osobistych, to szacunek, radość z bycia i swoboda w działaniu. Podążanie za tym czego potrzebuję, a nie gonienie za oczekiwaniami innych.

To czego pragnę w relacjach z kobietami, to cieszenia się ze wszystkiego co osiągnęłyśmy…. cokolwiek by to było. Na każdej płaszczyźnie. Jako kobieta czekam na taki moment, kiedy inne babeczki nie będą mi wbijać szpilki, tylko dlatego, że działam inaczej niż one.

Wobec mężczyzn moje oczekiwania chyba nie będą zaskoczeniem… Fajnie by było, gdyby zaczęli nas traktować jak partnerki w rodzinie oraz w biznesie, a także z szacunkiem.

Kamila Gutowski, współwłaścicielka agencji pracy tymczasowej Skills Net

Współcześnie pragniemy akceptacji tego, jak chcemy żyć i kim chcemy być. Poczucie, że jesteśmy ważne, wolne i piękne, takie jakie jesteśmy z naszymi marzeniami i pasjami – pomaga w realizacji naszych marzeń . 

W życiu zawodowym jak i osobistym śnimy o tym, aby uwolnić się od wszelkich stereotypów, schematów religijno-kulturowych i zwyczajnie cieszyć się życiem wolnym od ocen świata zewnętrznego. 

W pracy pragniemy otrzymać awans, ponieważ na niego zasługujemy, wiedząc, że osoba, która w strukturze firmy znajduje się ponad nami, wspiera swój zespół i chce, aby się rozwijał. Pragniemy być widziane i doceniane za wkład jaki wnosimy. Cieszymy się, kiedy nasz potencjał jest eskalowany.

Prywatnie poczucia, że jesteśmy kochane, wartościowe i bezpieczne. Oczywiście o to wszystko możemy zadbać same, w związku partnerskim jednak, pragniemy tego samego.  

Życzę nam zatem wspaniałe kobiety, abyśmy odważnie i z uśmiechem realizowały swoje pragnienia i osiągały to, o czym w głębi serca marzymy.

Joanna Jakubowska

Nauczyciel|Trener|Coach

Pisząc te słowa pewnie nie będę popularna, może wręcz się komuś narażę, ale w moim odczuciu kobieta, w spektaklu jakim jest życie, gra postać tragiczną.

Od urodzenia ma jakoś pod górkę, zawsze jej czegoś nie wypada, albo powinna być grzeczna i mądrzejsza od brata, który przecież taki roztrzepany… No i pomóc mamie powinna, bo przecież mama tyle ma na głowie sprzątanie, pranie, gotowanie…i jeszcze praca.

Później gdy taka kobietka dorasta na jej drodze pojawiają się kolejne bariery, nie wolno Ci samej tam iść…, uważaj to nie wypada, powinnaś być skromna i słuchać mądrzejszych od siebie.

W życiu dorosłym kolejne etykiety, bycia dobrą żoną, matką, córką, przyjaciółką, która zawsze ma mieć dla wszystkich czas, tylko nie dla siebie!

Dzisiejsza kobieta  powinna też ładnie wyglądać i być zadbana. W gąszczu tych wszystkich powiązań, relacji i obowiązków powinna się również rozwijać i być aktywna zawodowo. Tak i nie narzekać jak mężczyzna mówi, że on jest głową rodziny i wie lepiej.

Coś się w tym dzisiejszym świecie pomieszało, bo my kobiety musimy spełniać wszystkie role, zarówno te od zawsze do nas przypisane, jak również nowe, które narzuca nam nowoczesne społeczeństwo. A mężczyzna,… mężczyzna jest wystarczająco dobry taki jaki jest.

Gdybym miała w jednym zdaniu zamknąć jakich relacji oczekuję i na jakich fundamentach budowanych to ujęłabym to w jednym słowie klucz – Partnerstwo.

Anna Jastrzębska, Właścicielka marki HAWKY Stylowa Odzież Rowerowa

www.hawky.pl

Czego pragną współczesne kobiety? To trudne pytanie, bo część pragnień pozostaje w sferze skrywanych w wyobraźni  marzeń i tajemnic. Myślę, że współczesne kobiety pragną wielu różnych rzeczy, a co więcej paleta tych pragnień zmienia się co jakiś czas w zależności od sytuacji, od jej nastroju, a czasami nie wiadomo z jakiego powodu – i to jest właśnie  znak rozpoznawczy kobiecej natury, bo kobieta zmienną jest. To co obserwuję i to co wiem z rozmów z kobietami, z pracy z nimi w pracy coachingowej kiedy osiągamy razem cele i   ich marzenia, to faktem jest, że kobiety pragną coraz więcej, a ich apetyt wzrasta z roku na rok wraz z ich rozwojem osobistym, wiekiem oraz zmianami w sferze społeczno-politycznej i wraz z postępem i rozwojem na świecie.

Mają coraz więcej odwagi by podejmować wyzwania i ryzyko i to za równo w sferze osobistej i zawodowej. Są coraz bardziej precyzyjne w swych pragnieniach. Na pewno są dzisiaj bardziej zdeterminowane niż bezsilne i skromne. Czasami boją się tak naprawdę pomyśleć o czym myślą, czego pragną i o czym marzą, bo ich zuchwałość i wyobraźnia je przeraża, a z drugiej strony inspiruje i motywuje do działania.

W relacjach zawodowych…

To co można włożyć w usta współczesnej kobiety realizującej się zawodowo czy to na etacie, czy też prowadzącej własny biznes to słowa Estée  Lauder, która powiedziała: „Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego”.

I choć dzięki  pracowitości kobiet  nastąpił ogromy wzrost ich liczby wśród polskich przedsiębiorców, to w firmach nadal trudno im awansować na najwyższe stanowiska menedżerskie. Kobiety można już spotkać w dotychczas bardzo męskich branżach, w zarządach, ale nadal zdarza się, że zarabiają mniej niż mężczyźni i nadal na szczytach biznesowych hierarchii są za rzadko widoczne. Moim zdaniem kobiety poprzez swój perfekcjonizm oraz brak wiary we własne możliwości i przekonanie, że nie są gotowe na sukces i ciągle myślą, czują, że muszą coś udowadniać.

W związku z tym, życzę dzisiaj kobietom, aby często w swej ogromnej determinacji i dążeniu do sukcesu, płacąc za to często bardzo wysoką cenę – pamiętały o sobie, swoim zdrowiu i swoich bliskich, ale przede wszystkim o swojej wartości i wyjątkowości.    

W relacjach osobistych kobieta poszukuje dzisiaj autentyczności i prawdy. Część kobiet zmęczonych jest udawaniem i walką, która dotyka je w relacjach osobistych, w których chciałaby czuć się bezpiecznie czy to w dresach, czy w sukience.  Kobieta pomimo swojej siły poszukuje dziś wsparcia, docenienia i bycia po prostu sobą ze swoimi niedoskonałościami. I choć sama często nie ma siły – zadziwia swoimi działania i wewnętrzną mocą. Rozwiązuje cudze problemy, obdarza miłością, czułością, radością. Uśmiecha się, kiedy chce jej się płakać, płacze, gdy się cieszy i śmieje gdy się boi. Walczy o to co dla niej ważne do utraty tchu. I niestety w tej całej swojej sile, nieustannym działaniom i sile – ciągle zapomina ile jest warta i jak piękna jest, a właśnie piękna i wartościowa chce się czuć, każdego dnia.

Kobieta kobiecie – źródłem mocy             

Dzisiaj kobieta potrzebuje innej kobiety w swojej codzienności jeszcze bardziej. Pragnie, aby jej kobiecość, siła, delikatność, naturalność, wyjątkowość rozkwitały w odbiciu innych kobiet. Aby mogła   liczyć na inne kobiety, otrzymywać od nich wsparcie, ale także otrzymywać podziw, którego nieustanie potrzebuje kobieta, kiedy zapomina, że ma skrzydła i niezwykłą siłę. Kobieta pragnie, aby w świecie kobiet panowała współpraca i swoboda w dzieleniu się sobą. Tam gdzie kobiety się wspierają tam powstaje  źródło siły dla kobiet i stamtąd kobieta czerpie między innymi paliwo do kolejnych projektów i działań.  Mówiąc o tym chciałabym zainspirować kobiety do jeszcze większego dzielenia się siłą, sobą z kobietami. Do dawania sobie nawzajem słów podziwu, inspiracji i zrozumienia. Bez oceny, krytyki i zazdrości, które niestety, ale doświadczyć można obok wsparcia od kobiet. Oczywiście, że wierzę, w kobiecą solidarność i wsparcie, i tego doświadczam w swojej codzienności, ale nie tylko to dają sobie nawzajem kobiety – czasami ta energia, słowa i działania  nie wnoszą wsparcia.

Czego kobiety pragną wobec mężczyzn… to temat rzeka…

Można ten temat rozpatrywać z perspektywy relacji prywatnych i zawodowych. Myślę, że współczesna kobieta pragnie od mężczyzn przede wszystkim szacunku, miłości i zrozumienia swojego świata emocji /to, czego jak myślę-  potrzebują kobiety od mężczyzn od lat, a jest na pewno jednym z największych wyzwań dla mężczyzn/, ale cudowne jest to, że świadomość wzrasta i uczymy się siebie nawzajem coraz bardziej.  Pragniemy być traktowane wyjątkowo, ale tutaj to kwestie, o których moglibyśmy długo rozmawiać, bo niektóre kobiety pragną być kochane poprzez docenianie, inne bardziej poprzez gesty i prezenty, inne poprzez przytulanie, inne poprzez słowa. Inne z kolei pragną różnych oznak miłości i akceptacji.

Ale myślę, że większość kobiet pragnie miłości, akceptacji i bezpieczeństwa – to w takim miejscu kobieta rozkwita, rozwija skrzydła i tworzy.

Myślę także, że jako kobiety jesteśmy cały czas w podróży po pełnię satysfakcji w relacjach damsko-męskich i poza sferą prywatną, w biznesie pragniemy być traktowane po partnersku – jako równoprawny partner w rozmowie, negocjacjach i wynagrodzeniu. Tu potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby tego typu relacje były budowane poza wpływem stereotypów i  optyki  jednego filtra, a mianowicie kobiecej urody, a opierały się o fakty, otwartość na współpracę oraz argumenty merytoryczne.

To co jest pewne to fakt, że kobiety coraz częściej mają odwagę i mówią o swoich pragnieniach, a to  pierwszy krok do ich realizacji. I bardzo nam kibicuję w drodze blisko siebie, swoich wartości i pragnień.

Ode mnie dla kobiet:

Kochana kobieto pamiętaj, że:

„Coś co czyni Cię inną , albo wręcz dziwną – to właśnie jest Twoja siłą”. Meryl Streep

I tej siły i tej naturalności i lekkości w wyrażaniu kobiecości i nie tylko od święta życzę Ci w Twojej przestrzeni prywatnej, zawodowej i społecznej. Bądź sobą i emanuj swoim indywidualnym i niepowtarzalnym światłem, a Twoja codzienność niech przynosi powody do głębokiej radości.

Mój osobisty  apel do kobiet:   pomagajmy sobie, wspierajmy się ….zachwycajmy się sobą, życzmy sobie dobrze, cieszmy się z naszych  sukcesów, bo kiedy dajemy sobie  pomoc uzyskujemy niezwykłą moc i  POWER.

Beata Jurasz www.beatajurasz.pl

Psychopedagog kreatywności, trener biznesu, life & business coach, autorka książki pt. „Uwolnij ptaka” wyróżnionej w  plebiscycie książka roku 2016, współautorka sześciu książek z dziedziny rozwoju osobistego, zdobywczyni nagrody Lwica Biznesu 2017, wykładowca, prelegentka oraz panelistka na konferencjach w Polsce i za granicą.

Kobiety pragną być traktowane na równi z mężczyznami w sferze zawodowej. Co nie oznacza, ze mają mieć jakieś specjalne fory, ale że będą ocenianie przez pryzmat tych samych kryteriów, co mężczyźni na bazie umiejętności, zaangażowania z jakim podchodzą do pracy, tj. według obiektywnej oceny przydatności zawodowej na danym stanowisku. Ciągle mam wrażenie, że kobiet na kluczowych, menadżerskich stanowiskach jest stanowczo za mało. Szczególnie w tzw. typowo męskich branżach jak logistyka, energetyka, produkcja. Dlaczego mężczyzna ze stanowiska Dyrektora HR w takich branżach może awansować do biznesu, a kobieta nie… Możliwości rozwoju nie powinny zależeć od płci. Traktujemy kobiety po partnersku, a one na pewno to docenią i dołożą jeszcze więcej energii do swojej pracy.

Anna Kalinowska, CEE, EMEA Senior HR Professional

Przez wiele lat wydało nam się, że mężczyźni powinni pomagać kobietom w domu. To my zajmowałyśmy się wszystkimi obowiązkami typu: sprzątanie, pranie, prasowanie, gotowanie, a panowie nam pomagali. Na przykład kiedy kobieta przygotowywała przez cały tydzień dom na Wielkanoc, „pan domu” pomagał, czyli szedł po majonez do sklepu.

Miło. Na szczęście te czasy powoli już za nami.

Mężczyzna mieszka w domu tak samo jak kobieta. Nie może w nim więc pomagać. To nie jest dom kobiety. To jest wspólny dom, więc wszystkie obowiązki wykonuje się wspólnie. Nikt nikomu w niczym nie pomaga, tylko wszystko robi się albo razem albo na pół.

Męskości nie ubywa od wyjęcia naczyń ze zmywarki, ugotowania obiadu czy uprasowania własnych koszul. Domowe obowiązki nie należą do zadań kobiety, w których ewentualnie można im pomóc. Domowe obowiązki należą do wszystkich, którzy w tym domu mieszkają.

Dlatego bardziej niż od mężczyzn, tak naprawdę oczekuję od kobiet, że przestaną brać wszystko na siebie i stresować się tym, że jeśli one czegoś nie zrobią, to nie będzie zrobione.

Nic strasznego się nie stanie. Świat nie kończy się na praniu. A tak naprawdę po pewnym czasie ktoś je będzie po prostu musiał zacząć robić regularnie. Ale wtedy we dwójkę zdecydujecie kto przejmuje pralkę, a kto zmywarkę. I kto będzie robił to samodzielnie.

Monika Kamińska

Z wykształcenia logopeda, pedagog i specjalista ds. PR, z zamiłowania blogerka. Swoją przygodę rozpoczęła 17 lat temu, będąc jedną z pierwszych  blogerek lifestylowych w Polsce. Ukoronowaniem jej działalności jest obecność w wielu rankingach najbardziej wpływowych postaci w tym obszarze oraz udział w licznych konferencjach, m.in. Blog Forum Gdańsk czy Blog Conference Poznań. Swoją filozofię i wieloletnie doświadczenie  przekłada na założoną 5 lat temu markę, której istnienie zapoczątkowała sprzedaż sukienek na blogu, by zaprowadzić ją aż do centrum Warszawy, gdzie prowadzi obecnie własny butik. Wierzy, że ubranie zaczyna się od tkaniny i swoją wiedzą pragnie dzielić się z wszystkimi klientkami poszukującymi najlepszych modowych rozwiązań.

Kobiety pragną Sukcesu przez duże S… tylko pod jednym warunkiem, jeżeli za definicje Sukcesu uznamy, bycie tym kim zawsze chciały być.

W dniu Kobiet życzę Wszystkim nam abyśmy mogły odnaleźć spokój ducha… co oznacza, wolność od gniewu i strachu, miały niepożyte pokłady wewnętrznej energii, realizowały swoje cele w życiu zawodowym, otoczone rodziną i przyjaciółmi.

Karolina Karolczak, Partnership & Procurement Director

Sodexo Benefits and Rewards Services Polska Sp. z o.o. 

Czego pragnie kobieta, kobieta taka jak ja bo przecież nie mam prawa mówić za wszystkie?

Ja pragnę od siebie dawać zawsze 100%, pragnę być uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona, wyrozumiała, zdrowa i waleczna.

Od innych pragnę tego samego bo w życiu trzeba być spójnym. Tworząc biznes, budując Agencję jako Dyrektor w Prudential pragnę spotykać ludzi którzy wierzą w siebie, są otwarci i skłonni do motywacji, ponieważ to gwarantuje sukces.

Ida Kawka, Prudential Dyrektor Agencji.

Świat się zmienia, a my razem z nim. Jestem kobietą i w swoim otoczeniu obserwuję wiele kobiet. Pełnimy różne role: córek, sióstr, żon, kochanek, matek, pracowników czy businesswoman. Dostrzegam, jak często przychodzi z trudem ich łączenie. Obserwuję, jak coraz wyżej stawiamy sobie poprzeczkę. Chcemy być coraz lepsze i osiągać szybsze efekty.

Jestem pod wrażeniem, gdy starając się łączyć te różne role, pamiętamy także o sobie. Kiedy zdajemy sobie sprawę, że istotny jest nasz rozwój merytoryczny i duchowy. Kiedy dbamy i rozwijamy naszą markę osobistą, bo mamy świadomość tego, że jesteśmy ekspertkami i dobrze, abyśmy mogły w końcu zarabiać dzięki swojej specjalizacji.

Współczesna kobieta chce czerpać z życia pełnymi garściami i niekoniecznie przy tym iść na kompromisy. Pragnie doświadczać, przeżywać, dobrze zarabiać i realizować swoje pasje, a do tego jeszcze budować szczęśliwe relacje.

Świat się zmienia i kobiety zmieniają się wraz z nim.

Justyna Kopeć

Specjalizuje się w budowaniu marek osobistych

Przedsiębiorca, autorka książek, szkoleniowiec

Prezes MarkaTy.pl

www.JustynaKopec.pl

Kobiety są niesamowite. Od zawsze. Z jednej strony kruche i delikatne, pragnące miłości i zrozumienia, a z drugiej silne i ambitne. Potrafią być kochającymi matkami, wyrozumiałymi i oddanymi partnerkami, troskliwymi córkami, przy tym wszystkim nie ustępując mężczyznom zaangażowaniem, ambicją i zapałem do rozwoju zawodowego. Potrafią działać na wielu płaszczyznach jednocześnie, zdecydowanie i odważnie, wykazując się empatią, zrozumieniem i zniewalającym kobiecym urokiem. W niewyobrażalny sposób potrafią godzić życie prywatne, karierę, rozwój osobisty i naukowy. Innymi słowy kobiety są silne.

Często zastanawiam się czego my kobiety współczesne potrzebujemy najbardziej. Zwłaszcza, że z wieloma rzeczami na dobrą sprawę potrafimy poradzić sobie zupełnie same. Potrafimy pogodzić aspekty życia, które dla wielu mężczyzn są niewyobrażalne do pogodzenia. Myślę, że potrzebujemy uważności. Nie chodzi tylko o naszą uważność, ale także o skupienie uwagi na naszych osobach, naszych potrzebach, naszych odczuciach i stanach emocjonalnych, osób w najbliższym otoczeniu. W życiu prywatnym – partnera, w życiu zawodowym szefa, współpracowników, w strefie osobistej – o nasze skupienie na nas samych. Poświęcenie uwagi kobiecie pozwala dostrzec te rzeczy, o których kobiety zazwyczaj nie mówią lub nie chcą mówić.

Pozwala zauważyć fakt, że kobieta jest przemęczona, sfrustrowana, samotna, chwilowo słabsza. Pozwala bez zadawania zbędnych pytań mocno przytulić gdy jest to potrzebne, lub dać nieco więcej przestrzeń gdy jej potrzebujemy. Pozwala odciążyć z nadmiaru obowiązków gdy nie dajemy rady i dać szansę na rozwój gdy zapał i ambicja aż z nas kipią. Zrozumieć kobietę, choć wielu twierdzi, że to niemożliwe. Pozbawione nadmiaru obowiązków, wspierane przez najbliższych umiejętnie odczytujących nasze niewypowiedziane potrzeby, jesteśmy w stanie znaleźć czas na zadbanie o siebie. Uzyskujemy możliwość wyłapania sygnałów, których zwykle nie dostrzegamy goniąc pomiędzy pracą a domem. Dajemy sobie przyzwolenie, by wreszcie pójść za głosem serca i odnaleźć swoją życiową ścieżkę. Tworzymy swoje unikalne poczucie szczęścia.

Z okazji Dnia Kobiet, tego życzę wszystkim kobietom, i sobie osobiście. Życia pełnego uważności.

Sylwia Koszela, Dyrektor ds. projektów w PREVAC, Właścicielka firmy szkoleniowej SOsimply.

Mam przyjemność i okazję trzeci raz odpowiadać na pytanie „Czego pragną kobiety”, tym razem zacznę od tego, że podobno „Kobiety pragną jeść i nie tyć”. Skoro jest to pragnienie wielu kobiet, postanowiłam podzielić się, jak w prosty i przyjemny sposób realizuję to pragnienie. Skoro na mnie działa, to może komuś się przyda i umili życie. Przede wszystkim dbam o siebie –  swoje ciało i emocje, czyli jem tylko to na co mam ochotę, jem bez wyrzutów sumienia, jem z przyjemnością. Najwięcej jem tego po czym czuję się dobrze i lekko, smakuje mi i jest odżywcze. Bardzo dużo jem owoców i warzyw. Bez  poczucia winy, a wręcz śmiało pozwalam sobie na smakołyki typu żelki, galaretki w czekoladzie, ciastka, lody i na co tylko przyjdzie mi ochota. I to wszystko, łatwe i przyjemne.

Pragnienia kobiet zależą od świadomości kobiet, im kobieta bardziej jest świadoma tym mniej przesiąka „cudzymi” pragnieniami i realizuje własne pragnienia, dzięki czemu osiąga satysfakcję i radość, natomiast realizacja nie swoich pragnień jest stratą czasu i energii, ponieważ realizacja nie swojego pragnienia nie generuje prawdziwej radości. Niby takie oczywiste, jednak dotyczy to każdego z nas w mniejszym bądź większym stopniu…

Spełnianie naszych pragnień uszczęśliwia nas, warto serwować sobie taki stan jak najczęściej , dlatego uważam, że warto mieć też mnóstwo małych pragnień, łatwiej je zrealizować, a co najważniejsze budują nas, dają siłę itd. do realizacji  tych większych, czy trudniejszych w realizacji pragnień. W ogóle warto robić rzeczy, które po prostu nas cieszą, niezależnie czy nazywamy je pragnieniami czy nie.

Korzystając z okazji, życzę Wam abyście spędzali jak najwięcej czasu robiąc to co sprawia Wam radość, mogą to mogą być nawet drobiazgi, wypełniajcie nimi każdy swój dzień!

Joanna Krzywkowska, Właściciel, Firma Szkoleniowa – Centrum Rozwoju Profesjonalny Tutoring

Czego pragnie kobieta? Poczucia wolności i posiadania azylu. Wolności rozumianej też przez pryzmat miłości. Kiedy wiemy, że jesteśmy kochane, jest nam w życiu łatwiej. Potrzebujemy akceptacji naszych działań i wiary w ich celowość oraz słuszność. Oczywiście ważne jest to, że wierzymy w sens tego, co robimy, natomiast jeśli najbliżsi nie podzielają naszego entuzjazmu, w dłuższej perspektywie łatwo o uczucia towarzyszące rozbitkowi na bezludnej wyspie.

Oczekujemy poważnego traktowania, ale też opiekuńczości ze strony najbliższych. Kobieta, która jest aktywna zawodowo może być osobą niesłychanie odpowiedzialną i zorganizowaną. Taką, na której można polegać. I tak bardzo wiele od siebie wymaga, że w domu chce się często znaleźć na drugim biegunie, na którym pozwala się sobą zaopiekować.

Pragniemy poczucia bezpieczeństwa, rozumianego przez każdą z nas indywidualnie, dlatego tak ważne jest komunikowanie się z nami i wyciągnięcie tego, co nam w głowach siedzi. 

Jako matki, potrzebujemy czasu dla siebie i chwil ciszy. Te panie, które regenerują się w samotności, wiedzą, o czym mówię 😉

Ważne jest też poczucie, że inne kobiety nas szanują i może nawet trochę podziwiają. Chodzi o pozytywne emocje, zamiast krytyki czy braku akceptacji dla tego, w jaki sposób żyjemy. To trudne, zwłaszcza, że obraz kobiety i matki zmienia się z pokolenia na pokolenie. Codzienne zmagania ze sprawami służbowymi czy związanymi z wychowaniem dzieci powinny być bardziej doceniane i szanowane, zwłaszcza przez inne kobiety, matki, ciotki, teściowe, koleżanki. Gdyby taka solidarność była trwała, wówczas łatwiej byłoby paniom w życiu. Zyskaliby na tym także panowie, którzy niejednokrotnie muszą wypełniać w życiu kobiety wiele ról: męża, ojca, przyjaciela, a czasem dla dobra wspólnego życia, wchodzą w rolę, która powinna być zarezerwowana i wypełniona przez innych. 

Pragniemy szczęścia, tego żeby częściej się uśmiechać, korzystać z uroków życia, ze zdrowia, z czasów, w których żyjemy. I tego życzę wszystkim Paniom – aby w Chińskim Roku Świni spełniały się Wasze marzenia, abyście śmiały się do łez, wychodziły poza własne granice, które sobie stawiamy i patrzyły z ufnością oraz ulgą w przyszłość.

Małgorzata Krzyżowska

Adwokat, Partner / Head of Central Europe Practice

Aliant® Krzyżowska

www.aliantlaw.pl     

www.aliantlaw.com  

W naturze kobiet leży oddawanie się przyjemności jaką jest marzenie. Osobiście wierzę, że żyjemy w świecie, jaki sami sobie wykreujemy. Jednakże, stosowanie się do swoich wartości to jedno, a drugim jest postawa otaczających nas ludzi – bliskich, przyjaciół, współpracowników.

Gdybym miała w kilku słowach opowiedzieć o swoich pragnieniach dotyczących idealnej rzeczywistości, to z pewnością na pierwszym miejscu znalazłaby się lojalność. Cechę tę cenię niezmiennie, odkąd sięgam pamięcią. Jest to cecha uniwersalna, odnosząca się do każdej sfery życia osobistego i zawodowego. O ile łatwiej byłoby nam się poruszać w życiu i w biznesie, mając gwarancję, że słowa i intencje są zawsze prawdziwe i uczciwe…

Po lojalności wskazałabym na uczynność, lub kolokwialnie, na dobre serce. W życiu nic nie jest nam dane na zawsze. Warto pamiętać o tym będąc na samym szczycie, ale nie należy o tym zapominać również w cięższych chwilach i doświadczeniach. Anioł, bo tak nazywam osoby o dobrym sercu, w pobliżu, w każdej sytuacji jest wartością nie do przecenienia.

Na koniec, istotnym aspektem w każdej sferze życia jest chęć ciągłego rozwoju. Przeczytałam kiedyś, że największą pułapką, w jaką można w życiu wpaść, jest stwierdzenie: wiem już wszystko.

Zatem życzę sobie i wszystkim, bez wyjątku, aby nasz idealny świat składał się z lojalnych ludzi o dobrym sercu, z którymi będziemy w nieskończoność odkrywać nieznane!

Olga Malinowska – Jaźwicka, Przedsiębiorca, Specjalista ds. Public Relations i Marketingu, Organizator Eventów,  Zarządca Nieruchomości

Współczesne kobiety mają dziś większy dostęp do wiedzy, informacji i rozwoju niż kiedykolwiek. Co ważniejsze, wiedzą, jak z tych możliwości korzystać i prowadzić szczęśliwe życie, spełniać marzenia i realizować się we wszystkich sferach. Oczywiście, każda z nas jest wyjątkowa, ma inne plany, priorytety i oczekiwania, ale… koniec końcow, sądzę, że wszystkie dążymy do odnalezienia harmonii i równowagi w życiu.

Czego pragną kobiety? Myślę, że ile kobiet, tyle pragnień. Wszystko również zależy od doświadczeń, przeżytych historii, wieku i temperamentu. Jednak na każdym etapie życia ważne jest poczucie bezpieczeństwa, wzajemny szacunek, wsparcie najbliższych oraz codzienne słowa i gesty, które dają powód do uśmiechu.

Z okazji Dnia Kobiet życzę nam wszystkim, abyśmy znalazły w życiu swój cel, motywację i inspirację do działania. Życzę siły i wytrwałości w naszych codziennych zmaganiach. Odwagi do poznawania świata i nowych ludzi, realizowania swoich pasji oraz zadbania o siebie, bo nikt nie zrobi tego lepiej, jak my same.

Emilia Maraszek, Koordynator ds. Komunikacji Korporacyjnej, Grupa Hotelowa Orbis.

Współczesne kobiety w relacjach zawodowych pragną przede wszystkim równości szans. Jesteśmy zdeterminowane i konsekwentne w swoim działaniu, a przez to wymagające dla samych siebie. Oczekujemy nie tylko, równego traktowania, jasnych i klarownych zasad współpracy, ale także zaufania i możliwości rozwoju, który pozwoli nam, potwierdzić posiadane kwalifikacje. Pragniemy być postrzegane jako równi sobie partnerzy zawodowi, z którymi omawiać  można wszelkie kwestie, nawet te postrzegane przez ogół jako tematy „tabu” – dotyczące np.  perspektyw awansu czy też wysokości wynagrodzenia…

W odniesieniu do relacji osobistych sądzę, że współczesne kobiety oczekują szacunku oraz poczucia przynależności. Z definicji człowiek jest istotą społeczną, która potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem oraz jego zainteresowania. W stosunkach damsko-damskich i damsko-męskich kluczową rolę odgrywa zatem wzajemne poszanowanie oraz akceptacja swoich odmienności.

Emilia Myrlak

Foto: Katarzyna Klimczak

W czasach, w których sobie świetnie radzimy, gdzie same kreujemy swoją przyszłość i wartość, jednocześnie będąc otoczone nadmiarem reklam, posępnych wiadomości i grą pozorów w Social Mediach, desperacko wręcz poszukujemy AUTENTYCZNOŚCI.

Szczerość ta, przejawiać się ma w RELACJACH z partnerem, przyjaciółmi, marką i otoczeniem, któremu zaufamy. Nadeszła era influencera, Ci pełnią funkcję powiernika naszego czasu i wyborów, których musimy dokonywać wielokrotnie każdego dnia. Jesteśmy pełne siły, stać nas na więcej niż kiedykolwiek, jednak siłę czerpiemy z poczucia bezpieczeństwa, intymności emocjonalnej i wrażliwości na piękno.

Chcemy kochać i być kochane, snuć marzenia i realizować je, móc w sprzyjających warunkach odgrywać wiele ról społecznych, które dane nam było objąć. Aby tak się stało, MUSIMY być doceniane za swoją determinację i zaangażowanie, ale przede wszystkim musimy zacząć doceniać same siebie.

Alicja Narewska, Jack Wolfskin Polska

A więc, czego pragnie Człowiek? Przecież postrzegamy Kobietę jako człowieka, który powinien mieć swoje marzenia, plany, pasje. Dopiero ten, kto dostrzega różnice między kobietą a mężczyzną może świadomie zadać to ważne pytanie „Czego pragnie Kobieta”. I miło mi niezmiernie, że Marka Jest Kobietą zwraca na to uwagę w kolejnej edycji.

Kobiety są obdarzone inteligencją emocjonalną, oznacza to, że z łatwością potrafią nazwać i kontrolować uczucia właśnie i innych, potrafią rozwiązać problemy emocjonalne w rodzinie. Bardzo ważne jest by to było doceniane, a nie tłumione.

Kobiety są dobrymi organizatorkami, czego już nie trzeba nikomu udowadniać. Marzeniem wielu kobiet jest dorównać mężczyznom w wynagradzaniu za ich prace. Wydawało by się, że to są oczywiste pragnienia i powinny być usłyszane dawno temu, a jednak w tej kwestii jest jeszcze wiele do zrobienia.

Moim zdaniem, kobiety pragną szacunku. Nie takiego od czasu do czasu, nie za coś i nie za wielkie osiągnięcia. W historii polskiej nauki, kultury, sztuki, sportu oraz polityki kobiety dawno udowodniły, że intelektualnie i fizycznie potrafią stanąć na wyżynach i realizować się oraz zdobywać największe trofea oraz osiągać sukces. O ile jeszcze 20-30 lat temu było to trudne z powodu stereotypowego podejścia do rodziny i macierzyństwa o tyle teraz możemy dostrzec coraz więcej przestrzeni dla kobiet i swobody realizacji. I to bardzo cieszy. Wiele zostało wywalczono dzięki dzielnym kobietom, które dążąc do celu pokazują własnym życiem i sukcesami innym paniom, że można i warto.

Myślę, że kobiety po prostu pragną być sobą. Jeśli spełniają się w macierzyństwie i prowadzeniu domu to jest to ich wybór i nie wyobrażam sobie narzucania tego przez otoczenie. Jeśli pragną realizować marzenia i osiągać sukces w zawodzie to pragną zrozumienia i pomocy od partnera i rodziny. To wielkie szczęście być spełnionym Człowiekiem, spełniona Kobietą.

Lena Nowak. Muzyk, hafciarka, florystka.

Wszystkie mamy świadomość tego, że kobiece pragnienia mogą być bardzo różne, czy to zawodowe, czy prywatne. Te pochodzące z serca i te, które są głosem rozsądku, tak po kobiecemu. Dlatego bardzo trudno jest powiedzieć, czego pragną kobiety, ale wiem, czego pragnę ja: by każda bez wyjątku kobieta czuła się szczęśliwa i po swojemu, na własnych warunkach spełniona. Szczególnie bliskie są mi wszystkie sprawy związane z kobietami, które wybrały życie w innym kraju.

Te, które wyjechały z Polsk różnie przeżywają emigrację. Dzielą je często poglądy, wiek, inne doświadczenia, inne drogi, którymi starają się podążać, inaczej patrzą na świat. Często same sobie nie uświadamiają, że mają jedną, a właściwie dwie wspólne cechy: są nieprawdopodobnie odważne i dzielne. To bohaterki codzienności, budowania życia od zera, często bez wsparcia. To mistrzynie pracy od podstaw, często budujące swoją karierę od początku z różnym skutkiem. To kobiety, które wiedzą jak bardzo ważna jest wiara w siebie i uczą tego swoje dzieci. Szukające nowych możliwości, chcące się rozwijać i dzielić się z innymi doświadczeniami, szukać pocieszenia i inspiracji u innych kobiet, bo na emigracji to one często tworzą dla siebie rodzinę. Niestety zbyt często nie zdają sobie z tego sprawy i wiele z nich przeżywa chwile zwątpienia. Wielokrotnie rezygnują z własnych ambicji i zapominają o własnych potrzebach oraz marzeniach. Moją misją jest im o nich przypomnieć i dać im siłę aby podążały swoją drogą.

Z okazji Dnia Kobiet życzę sobie i wszystkim dziewczynom, kobietom, nie tylko na emigracji ale na całym świecie przede wszystkim zdrowia i miłości. Byśmy czasem odpuściły, zdjęły zbroję, z czułością potraktowały w sobie to, co nie pasuje do pędzącego, „idealnego“ i wymagającego świata. Żebyśmy się wzajemnie wspierały w swoich życiowych wyborach i nie czuły
dyskryminowane, jakkolwiek to rozumiemy, a słowo ‘’sukces’’ interpretowały po swojemu, miarą swojego wewnętrznego głosu i nie bały się mówić: “już nie mam siły, nie dam rady”, bo to często dopiero początek.

Marzena Nowak, założycielka i Prezes Stowarzyszenia Polki w Berlinie.

www.polkiwberlinie.de

Z własnego doświadczenia wiem, że te pragnienia bardzo się zmieniają. Wszystko zależy od tego na jakim etapie życia jesteśmy i co mamy w swoich doświadczeniach.

Widzę jak bardzo zmieniam się z roku na rok. Jak dojrzewam jako kobieta, ale też jako przedsiębiorca.

Teraz nie oczekuję niczego od życia czy od ludzi. Wiem, że ja mam największy wpływ. Wszystko zależy od tego jak będę podchodziła do trudności, które przychodzą, ale też do radości. Skupiam się na tym by z każdego potknięcia jednak wyciągnąć jakiś pozytyw. Bywa ciężko, ale da się!

Poza tym by cieszyć się życiem doceniam każdą dobrą chwilę. Każdego dnia spisuję momenty, które spowodowały, że na samo wspomnienie robi mi się cieplej na sercu. W moim notesie są spotkania z cudownymi ludźmi, sukcesy zawodowe, ale też po prostu nowe przeżycia i doznania – pierwsze morsowanie, nowy smak herbaty, zrobienie maseczki czy odkrycie świetnej książki.

Koncentruję się na tym by każdego dnia zatrzymać się, odpocząć, pomyśleć o sobie. Pragnę tego dla siebie. Chociaż chciałabym, żeby każda kobieta pamiętała o sobie w tym zaganianym świecie. Bądźcie atrakcyjne – dla siebie, zewnętrznie i wewnętrznie!

Weronika Nowakowska, Hint Media

Czego pragną współczesne kobiety, w relacjach zawodowych, osobistych, nie tylko „od święta”?

Ile kobiet, tyle pragnień. Każda kobieta pragnie czego innego. Każda z nas ma inne oczekiwania, inne wymagania, inne marzenia. Myślę jednak, że kobiety pragną wolności wyboru, pragną żyć tak, jak marzą. Bo szczyt marzeń innych nie musi być szczytem marzeń każdego. Nie każda kobieta potrzebuje błyskawicznego macierzyństwa i rezygnowania z siebie kosztem dziecka. Współczesna kobieta potrzebuje elastyczności, rozwijania skrzydeł i samodoskonalenia. To dlatego, że ważne jest dla nas spełnienie, realizacja i satysfakcja z tego, co robimy.

Potrzebujemy też akceptacji partnera, by móc się rozwijać, realizować swoje pasje, a nawet po prostu odpoczywać. Coraz bardziej jestem przekonana, że współczesne Polki na pewno nie są już “słabą płcią”.  Nie boją się wyrażać własnego zdania i protestować. Coraz częściej dążymy też do modelu partnerskiego, by móc realizować swoje pasje i marzenia zawodowe. Nie oznacza to jednak, że nie chcemy już czuć się potrzebne, a przede wszystkim kochane. Tak samo jak czujemy wewnętrznie potrzebę usłyszenia od czasu do czasu komplementu, otrzymania kwiatów, równie mocno oczekujemy silnego ramienia, prawdziwego wsparcia, nawet jeśli miałoby to być po prostu miłe słowo. Oczekujemy także szacunku, dla nas samych i naszych dzieci, uznania oraz możliwości rozwijania swoich pasji, a to wszystko w zgodzie z poczuciem bezpieczeństwa. Może i jesteśmy coraz bardziej niezależne, bardziej zaradne i samodzielne, ale równocześnie potrzebujemy szczerej bliskości drugiej osoby, z którą dzielimy się naszym życiem, sukcesami i porażkami, radością i smutkiem.

Czego jeszcze pragniemy? Pragniemy prawdziwie przeżywać, czuć, doświadczać, poznawać, zgłębiać i podróżować w zgodzie ze sobą i innymi. Harmonii, spokoju i przede wszystkim autentycznej miłości. Każdej z nas życzę spełnienia swoich pragnień.

Agnieszka Pająk, Doświadczony PR Manager i właścicielka firmy My Way Media.

Założycielka butikowej agencji kreatywnej My Way Media specjalizującej się w PR-ze i e-marketingu. Wcześniej PR & Brand Manager RST Software Masters oraz Mall Group, międzynarodowej firmy, jednego z liderów na rynku e-commerce w rejonie CEE oraz Content & Marketing Manager w Grupie Trans.eu – jednego z europejskich liderów usług IT dla branży transportowej. Przez wcześniejsze lata zdobywała szerokie doświadczenie z zakresu digital PR-u pracując dla takich marek jak: Volkswagen Polska, Poczta Polska, Uroda Polska, Euro-tax, ZIBI, czy Volkswagen Bank direct. W swoim portfolio ma także pracę dla Kreacja Pro Andrzeja Pągowskiego, Beaty Śniechowskiej – zwyciężczyni MasterChefa, Szymona Brodziaka, Wings Properties, mPay, Legimi czy Crédit Agricole. Tworzyła również dział marketingu w Ceneo.pl (Grupa Allegro), a mieszkając w Wielkiej Brytanii Prime Time Recruitment oraz Nottingham Trent University. Od ponad 10 lat zajmuje się zawodowo mediami społecznościowymi dla biznesu, szkoli w tym zakresie i jest autorką komentarzy eksperckich, w tym dla: As Biznesu, Marketing w Praktyce, InnPoland, NowyMarketing. Jest współautorką raportu „Bezpieczeństwo i zaufanie – filary polskiego e-commerce”. Absolwentka Nauk Społecznych (spec. Komunikowanie międzynarodowe), Anglistyki oraz Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej (spec. Kontakty z mediami) na Uniwersytecie Wrocławskim. Studiowała także na Uniwersytecie Nova w Lizbonie i Uniwersytecie Georgia Southern w USA. Obecnie jest opiekunem merytorycznym studiów podyplomowych E-commerce Manager i Nowoczesny Employer branding na Wyższej Szkole Handlowej we Wrocławiu oraz wykładowcą akademickim na studiach MBA Business Trends na Wyższej Szkole Bankowej.  Prywatnie miłośniczka podróży, czytania biografii i goldenów. Mama Antosi.

Prowokacyjnie odpowiem, że tego samego co mężczyźni! 😉

Generalnie na poziomie kluczowych potrzeb psychologicznych wszyscy pragniemy możliwości bezpiecznego przywiązania do innych, autonomii, tożsamości i kompetencji, wolności wyrażania swoich prawdziwych potrzeb i emocji a także spontaniczności i zabawy oraz posiadania realistycznych granic i zdolności samokontroli.

Niewiele osób tak to nazywa, ale badania i moje obserwacje potwierdzają, że tego właśnie naprawdę nam potrzeba, żeby czuć się dobrze w swojej skórze a także w relacjach z innymi.

Jeśli kobieta (lub mężczyzna ) nie ma zaspokojonych tych potrzeb szuka w relacjach czegoś, co może być dla niej na dłuższą metę szkodliwe.

Dojrzałe osoby szukają symetrii i partnerstwa w relacjach. Nie chcą być ciągle w roli nadopiekuńczego rodzica lub strażnika ani być cały czas podporządkowane potrzebom innych.

Pragną współzależności, czyli relacji skupionej po równo na zaspokojeniu potrzeb dwóch stron – czy to w pracy czy w życiu prywatnym.   

Marta Pawlikowska-Olszta, psycholog pracy i organizacji, doradca HR, trener umiejętności interpersonalnych, autorka poradników „Skuteczny menedżer – czego o zarządzaniu ludźmi nie uczą w szkole” oraz „Psychologicznego GPS”.

Autor zdjęcia: Łukasz Droździk

W swojej wypowiedzi zaznaczę to, nad czym powinniśmy wszyscy popracować. Każdy wie, że kobiety są cudowne same w sobie! Ciepłe, zorganizowane, dokładne, kochające i aktywne. Potrafimy dokonywać cudów, ale wciąż jeszcze nie umiemy być z tych cudów dumne. Dlatego skupię się na tym, czego ja pragnę dla współczesnych kobiet.

w relacjach zawodowych – Wciąż zauważam u kobiet brak umiejętności przyjmowania komplementów i niedocenianie tego, co robimy poprzez umniejszanie swoim osiągnięciom zawodowym. Zamiast dziękuję na komplement, mówimy: “Daj spokój, przecież to nic takiego”.

Wykonując projekty i osiągając sukces również nie potrafimy powiedzieć z dumą: “Tak dokonałam tego. To mój sukces!” Raczej stwierdzamy: “To mój obowiązek, nic takiego wyjątkowego nie zrobiłam”. Dlaczego? Przecież zrobiłyśmy coś od A do Z, dobrze! Taka fałszywa skromność do niczego nie prowadzi. Pewność siebie to klucz do zauważenia przez innych naszych aktywności i docenienia tego co, robimy.

w relacjach osobistych – Dla mnie w życiu osobistym najważniejszy jest spokój, miłość i empatia. Ale to standardy z piramidy potrzeb – każdy z nas potrzebuje ich zaspokojenia. Dlatego skupię się na innych aspektach. Z mojego doświadczenia wynika, że niezależnie od płci najważniejsza jest umiejętność bycia tu i teraz doceniania tego co mamy.

Kiedyś pewna doświadczona bizneswoman powiedziała do mnie podczas konferencji bardzo ważne słowa, które zapamiętałam: Ciesz się tym, co masz. Na co dzień często nie widzimy małych pięknych rzeczy i wciąż gonimy za czymś więcej. Zatrzymaj się i wyobraź sobie, że nagle tracisz wszystko, co masz i wypracowałaś. Jak byś się poczuła?” Gwarantuje, że gdy zastanowimy się nad tym głęboko, zaczniemy doceniać nasze życie, poczujemy szczęście i satysfakcje oraz pewność tego, czego chcemy w życiu.

w relacjach wobec kobiet – To temat na osobny artykuł 😉 Jednak bardzo ważnym aspektem we współpracy między kobietami jest partnerstwo. Tak jak mężczyźni często się wspierają i wybierają dobro firmy ponad indywidualne poglądy, tak u kobiet nie do końca to działa. Tymczasem jesteśmy trochę jak samotne wyspy, indywidualności, które nie patrzą na działania innych i krytykę odbierają zbyt osobiście. Panie powinny nabrać trochę dystansu w relacjach między sobą. Zamiast zazdrościć, warto wspierać się wzajemnie i umieć pochwalić inne aktywne kobiety komplementem. Dlatego jedna za wszystkie, wszystkie za jedną! powinno stać się nową dewizą kobiet.

w relacjach wobec mężczyzn – To co ja zauważyłam w wielu przypadkach mężczyzn, to nadal duże ograniczenie roli kobiet w biznesie. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach, ale wciąż zdarzają mi się rozmowy “nibybiznesowe” na temat dzieci, domu, które totalnie nie przechodziły na tematy zawodowe. Myślę, że wina takiego stanu rzeczy leży po obu stronach. Panie same często umniejszają swojej roli w biznesie, a Panom ewidentnie to pasuje. Bo przecież łatwiej jest siąść z kolegą przy piwie i obgadać biznes, niż umówić się na profesjonalną rozmowę biznesową z kobietą.

Jednak czasy siedzenia w domu z dziećmi i braku aktywności biznesowej już minęły. Ba! Powoli zmienia się również podejście, że kobieta musi być wszechstronna, uprawiać multitasking na najwyższym poziomie i ogarniać wszelkie role społeczne i biznesowe bez zająknięcia. Stąd podsumowując najważniejsza w relacjach z mężczyznami jest równość, profesjonalizm i partnerstwo.

Jakich oczekują relacji, na jakich fundamentach budowanych?

Podsumowując, w relacjach oczekujemy przede wszystkim równości i szczerości zarówno ze strony Pań, jak i Panów. Już nieraz przekonałam się, że drugie dno, dbanie o własny interes, brak szczerości i nieuczciwość niszczą biznes oraz relacje. Ukrywanie prawdy i brak rozmów o problemach, brak współpracy w zespole to najgorsze, co może zniszczyć firmę czy projekt. Dlatego tak ważne jest odpowiednie dobieranie partnerów.

I tych wszystkich wyżej wymienionych rzeczy życzę Wam ja, dumna i zadowolona ze swoich osiągnięć kobieta.

Paulina Pięta, właścicielka firmy, pomysłodawczyni spotkań Networkingus, autorka bloga eventualnie.com, marketer i organizator eventów w branży od 2010 roku.

Kobiety pragną dokładnie tego samego czego pragniemy dla naszych marek, firm, którymi zarządzamy, i o które dbamy w naszej codziennej pracy. Budując nasze marki pragniemy by wyróżniały się na rynku wśród konkurencji chcemy aby drobne detale, z których są stworzone stanowiły o jej niesamowitości.  Czy również nie tego pragniemy my jako kobiety w naszym życiu? Pragniemy być dostrzeganymi, szanowanymi i w pewnym sensie podziwianymi za to jakie jesteśmy. Pragniemy być doceniane za to co sobą reprezentujemy za nasz profesjonalizm i zaangażowanie we wszystko za co odpowiadamy. 

Monika Regulska – Marketing Manager Grupa TRIAS

Być, kochać i lśnić

Kobiety, kobiecość, księżycowa natura w świecie zbudowanym na męskiej zasadzie. Obce środowisko, obce wartości i patriarchalne oczekiwania co do wypełnianych ról.

Czego pragną kobiety? Czego ja pragnę dla kobiet, dla siebie? Pragnę, by odważnie brały ster w swoje ręce i tworzyły sobie same warunki do rozkwitu.

Pragnę by znały swoją moc i korzystały z niej świadomie dla dobra swojego, mężczyzn, dzieci, rodzin, społeczeństw i całego świata. Pragnę, by wiedziały kim są.

Pragnę by porzucały programy i uwarunkowania stale poszerzając swoją świadomość. Pragnę, by budowały dzięki temu pełne miłości relacje i swoją postawą wskazywały innym drogę.

Każda kobieta to mistrzyni, która tka misterny warkocz złożony z różnych sfer życia. Nie może w nim zabraknąć czasu na odpoczynek i regenerację.

Czasami warto po prostu pobyć ze sobą, wsłuchać się w siebie, pocieszyć się ciszą. Budzi się w nas wtedy twórcza energia, która powoduje, że nasze oczy zaczynają lśnić.

Z okazji Dnia Kobiet, życzę Ci lśniących oczu i tego żebyś lśniła swoim blaskiem. Jesteś darem dla tego świata!

Ewa Stelmasiakdoradca firm ds. wellbeingu i dbania o pracowników, certyfikowany coach wellness i dbania o siebie, trenerka umiejętności wellbeingowych dla liderów, współautorka pierwszej polskiej książki na temat wellbeingu w organizacji, badaczka, prelegentka na polskich i światowych konferencjach medycznych i biznesowych, pionierka wellness/wellbeing w Polsce, od 2012 roku prowadzi The Wellness Institute. 

The Wellness Institute
www.wellnessinstitute.pl
www.wellbeingconference.pl
www.ewastelmasiak.com

Czego pragną kobiety? Każda z nas jest indywidualnością. Każda jest inna pod względem wyglądu czy charakteru. Nie ma takiej drugiej, identycznej, z tymi samymi pragnieniami czy marzeniami.

Na podstawie swoich pragnień i obserwacji śmiem napisać, iż Kobiety pragną zainteresowania, wsparcia, wysłuchania, zrozumienia oraz bezwarunkowej akceptacji.

Pragniemy być doceniane za trud godzenia obowiązków domowych i zawodowych.

Pragniemy być kochane i szanowane. Życzymy sobie bezinteresownej przyjaźni, oraz abyśmy otaczały się życzliwymi ludźmi.

Zawodowo; pragniemy poczucia bezpieczeństwa finansowego, współpracy, zaufania i uczciwości. Równego traktowania kobiet z mężczyznami; równych obowiązków, wynagrodzeń czy możliwości awansu.

Każda przedsiębiorcza kobieta chciałaby odnieść sukces. Nie chodzi tu tylko o wyniki finansowe, ale również o rozwijanie swoich pasji, wytrwałość, kreatywność, jak również o niesamowitą odwagę w dążeniu do celu. Pragnie otaczać się osobami, które inspirują, motywują oraz „zarażają” pozytywną energią.

Tego wszystkiego życzę sobie jak i WSZYSTKIM KOBIETOM i  nie tylko z okazji 8 marca, ale na co dzień.

Życzę również naturalnej pewności siebie, która pomaga zrealizować cele i marzenia, zadowolenia z życia, oraz byśmy budziły się każdego ranka z uśmiechem na twarzy.

Joanna Strzyżewska – właścicielka firmy JOST – łączymy i rozwijamy biznesy

Kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienia, to twoja misja na Ziemi. Paulo Coelho, Alchemik

Płeć nie ma tutaj znaczenia…a znaczenie mają ludzkie relacje , przestrzeń do realizacji pragnień, celów, wyznawane wartości, tożsamość, misja życiowa. Dojrzałość emocjonalna do tego, by kochać każdego człowieka takim, jaki on jest, nie oceniać tylko wspierać, rozwijać, być, szanować.

Fundamentem wszystkiego jest miłość. Kto kocha to otwiera się na drugiego człowieka, w pracy, w domu, w tramwaju, w sklepie. Kochać to znaczy być z drugim człowiekiem i dla drugiego człowieka w taki sposób, by rozkwitał i się rozwijał.  To umiejętność dostrzegania w drugim człowieku dobra,  skupienie się na jego mocnych stronach, talentach, to wsparcie, pomoc, zaufanie, szacunek. To podanie ręki współpracownikowi, to uśmiech na korytarzu, to czas dla siebie nawzajem.

Pragnę świata pełnego miłości w relacjach zawodowych, osobistych, wobec kobiet, wobec mężczyzn, nie tylko od święta… Niech się dzieją cuda!

Anna Styrna

Chcemy coraz więcej. To pewne. Dla niektórych z nas będzie to zadowolenie z rodziny czy spełnienie w macierzyństwie, dla innych osiągnięcie zawodowego sukcesu, a jeszcze dla kolejnych np. wspinaczka na Kilimandżaro.

To co nas łączy w pragnieniach to na pewno potrzeba szacunku, zrozumienia i akceptacji dla naszych potrzeb. Świadomie mówimy o swoich oczekiwaniach, ale potrafimy też stanowczo zaprotestować, gdy próbuje się nami manipulować.

Kobieta anno domini 2019 jest niezależna, nie boi się podejmować decyzji czy wyzwań i chce być traktowana jak równa.

Niestety wciąż duże dysproporcje w zarobkach między kobietami a mężczyznami, walka o podstawowe prawa kobiet czy mentalny obskurantyzm rodem z XIX wieku pozostają wyraźną rysą na wizerunku i sytuacji kobiet w Polsce. Dlatego wszystkim Paniom życzę siły, wytrwałości i rozbłysku mocy, którą każda z nas nosi w sobie.

Karolina Szaflarska, PR Manager

Havas Media Group

Czego pragną kobiety? Jako matki, żony , partnerki, pracujące na etatach i businesswoman, każda z nas pragnie czegoś innego, ma inne marzenia, jesteśmy od siebie prostu różne, ale czy ta inność nie ma wspólnych cech? Czy  pragniemy wspaniałego mężczyzny u boku? Czy wspaniałej kariery dającej nam mnóstwo blasku? A może skupienia się na domu i wychowywaniu dzieci?

Pragniemy tego co nam będzie dawać szczęście i spełnienie, togo co jak budzimy się rano w pochmurny dzień będzie działało jak słońce. I wszystkie pragnienia są tak samo ważne. Towarzyszą nam w życiu często duże emocje, których nie jesteśmy w stanie ukryć pod makijażem ale pomimo tego nadal pragniemy nadal mamy nadzieję że wszystko się ułoży, że osiągniemy swoje zamierzone cele. Kobiety ujawniają większą czułość, delikatność, wyrozumiałość, opiekuńczość, wrażliwość zmysłową i estetyczną, elokwencję, ale też rozbieżny styl myślenia, gospodarność, dbałość o dom, umiejętność stworzenia bezpiecznej przystani, a często te cechy ukrywają pod maską bycia silnej, bo takie są wymagania dzisiejszego świata. Myślę , że pragniemy pomocnej dłoni w chwilach zawahania, a od związków w których jesteśmy lub będziemy przede wszystkim dojrzałości, rozsądku, konsekwencji.

W związku z tym iż kobiety stały się bardzo wyzwolone często zarabiają więcej są na wyższych stanowiskach, jednak oczekują od swoich „połówek” umiejętności myślenia w stresie i stanowczości.

Czego nie pragną?

– obojętności – pozostawianie jej samej z kłopotami, brak więzi emocjonalnej, lekceważenia (nie słuchanie co mówi i o czym mówi, nie uwzględnianie sądów). Kobiety, inaczej niż mężczyźni, reagują na stres. Ich reakcje są bardzo emocjonalne, czasem wręcz histeryczne. Są podniecone, dużo mówią, naświetlają sytuacje z różnych stron i pragną silnego ramienia osoby , która nie będzie krytykować, wesprze w trudnych chwilach, znajdzie drogę w sytuacji „bez wyjścia”, zaopiekuje się podczas choroby.

A czasem potrzebujemy ukryć się bez telefonu w sypialni ze swoimi „świeczuszkami”, książkami, muzyką w grubych skarpetach i „kocykiem” 😉 do szczęścia jeszcze gorąca herbata lub kawa z ciastkiem czekoladowym ( ale to już moja osobista przyjemność).   

Monika Toczyńska Prezes Zarządu Kancelaria Audix Polska Sp. z o.o.

Mówią, że ponoć każdy z nas ma dwa życia. Raz żyjemy dla siebie, a raz dla swoich marzeń.

Nieważne czy masz 21 czy 55 lat, czy jesteś wysportowana, czy masz nadwagę, czy jesteś mężatką czy rozwiedziona, czy masz świetną pracę lub akurat jesteś bezrobotna – wszystkie mamy prawo do wielkich marzeń!

Zatem byłoby świetnie obudzić się w świecie,  w którym więcej kobiet mogłoby zajmować przestrzeń i kształtować jej agendę, czy to w sferze politycznej, gospodarczej, społecznej  czy w życiu prywatnym. Jako badaczka i naukowiec szczególnie pragnę widzieć więcej kobiet w nauce – gdzie mogą analizować, rozpowszechniać i interpretować otaczający nas świat z perspektywy kobiecej soczewki.  Potrzebujemy kobiet kształtujących narrację dla dobra przyszłych pokoleń.

Marzę także o tym, by mieć więcej czasu na czytanie,  bycie z ludźmi, których kocham, myślenie, chodzenie po górach i robienie rzeczy własnymi rękoma.

dr Roksana Ulatowska, dziekan w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie

Czego pragną kobiety? Dzisiejsza Polka, według mnie, to kobieta zdecydowanie silniejsza i pewniejsza siebie, niż nasze mamy. Już wiemy, że mamy przewagę. Zachodzimy w ciążę, nosimy przez 9 miesięcy nasze dzieci, potem, często spędzamy z nimi pierwszy rok życia i niejednokrotnie wracamy do pracy. Po pracy pędzimy na zakupy, „ogarniamy” dom, lekcje, pranie, naszych mężczyzn.

Niejednokrotnie biegniemy na fitness, po drodze „załatwiając” jeszcze biznesowe sprawy. To właśnie daje nam siłę. Wiele moich klientem tak właśnie funkcjonuje. Część z nich uważa to za standard, tak zostały wychowane, tak było w ich rodzinnych domach. Tak żyły ich mamy, babcie, żeńska część rodu. Nie znają innego wzorca. Ale znam też wiele pań, które są „niezależne”. Mają podzielone zadania w swoich domach, partnersko poukładane obowiązki. To tata odrabia z dziećmi lekcje, kiedy ona bierze kąpiel. To mężczyzna gotuje, kiedy ona czyta gazetę. To tata pełni rolę „niani”, kiedy ona robi „karierę”.

Myślę, że te wzorce dzisiaj też są nierzadkie.  Ja nie widzę powodu, dla którego to ja w moim domu miałabym wyłącznie załączać pralkę czy zmywarkę. Albo robić zakupy, gotować czy odkurzać. Wierzę w relację opartą na prawdziwym partnerstwie. Bez wyliczania sobie: „ja to robiłam ostatnio, teraz ty…”

Czasem jest tak, że mój Mąż przez wiele dni z rzędu przygotowuje dla nas śniadanie czy po prostu włącza odkurzacz, bo jest kurz. Myślę, że to jest kwestia zaangażowania w relację a nie jakiegoś sztucznego, skalkulowanego podziału. I myślę, że tego właśnie pragniemy. Partnerstwa i dbałości o siebie i znalezienia czasu dla siebie 🙂 

Anna Urbańska, Master Trener STRUCTOGRAM, NeuroCoach, autorka 7 książek, www.annaurbanska.pl

Pragnienia kobiet – każdej inne w zależności od statusu rodzinnego, zawodowego, finansowego, mniejsze i większe, ale wszystkie niezwykłe… Na każdym etapie rozwoju osobistego, zadajemy sobie pytanie, czego nam jeszcze brakuje, co chciałybyśmy zrobić, w którym miejscu znaleźć się za jakiś czas. A najwspanialsze marzenia, to te realizowane tu i teraz, bo małe dają nam energię – do realizacji tych większych i bardziej odległych.

Życie jako najlepszy nauczyciel, pokazało mi, że marzenia się zmieniają. Poszukiwanie drogi własnego rozwoju uczy pokory, ale również hartuje charakter. Niepowodzenia dają inspiracje, konstruktywna krytyka jest podstawą ewaluacji.

W mojej linii czasu każde zdarzenie wniosło nowy wymiar postrzegania rzeczywistości i osobistych pragnień. Dziś staram się inspirować młode pokolenie, aby poszukiwali lepszych siebie, wykorzystywali nadarzające się okazje do własnego rozwoju, żyli z pasją i nie poddawali się.

Iwona Wirkus-Romanowska, doktor nauk chemicznych UG

Dyrektor Zespołu Szkół Kreowania Wizerunku w Gdańsku

Czego pragną kobiety?

Przede wszystkim przyzwolenia na bycie delikatną kobietką choć na chwilę… by mogły ściągnąć korpo maskę, by mogły pochodzić w dresie, by mogły być sobą…. Czy zwróciliście uwagę ile masek przybiera kobieta funkcjonująca w obecnym świecie? A skąd taki pomysł?

Przecież to takie normalne, realne … szpileczka, kaweczka, lunchyk, pogoń z wywieszonym językiem do przedszkolka czy szkoły, na lekcje i nie wiadomo gdzie jeszcze 🙂

W świecie super matek, biznesowych cyborgów, lasek z turbo doładowaniem wieczna pogonią za sukcesem, miłością i im podobnym, każda z nas chciałaby na chwile przysiąść w spokoju i zwyczajnie w świecie się zrelaksować, wyspać i dostać kawę czy śniadanie do łóżka. Ale jak?! No jak to jak?

Zacząć mówić na głos o swoich potrzebach! Artykułować! 😉

Każda super babka, jeśli nie będzie dbała o sen i minimum relaksu dla ciała i duszy prędzej czy później padnie, jak króliczek Duracell na low battery. Musimy pamiętać, że nasze supermoce trzeba pielęgnować. Ale jak?!

Zacznijmy od spokoju wewnętrznego, spokoju duszy i słuchania wewnętrznego ja. Czego pragnę? Co sprawia mi przyjemność? A może radość?

Daje satysfakcję ?? Co daje mi spełnienie? Co powoduje, że czuję się wyjątkowa?

Wypiszmy to sobie na kartce papieru. Następnie ustalmy skalę od 1-10 i znajdźmy nasze „powerbanki” w swoim życiu.

Druga kwestia to dobra organizacja swojego czasu. Zawsze pytają mnie jak Ty to robisz? Skąd masz siłę na to wszystko? Jaaaaaaaaaak? O rany, i jeszcze do tego wyglądasz :)))

Mnie pomaga metoda GTD stworzona przez Davida Allena. Polecam z całego serca książkę Getting Things Done. Genialna również do korpo. Pomaga ona w niesamowity sposób zorganizować cały swój dzień. Zapytasz.

Po co mam czytać kolejne „pitu pitu”? No właśnie po to, by mieć czas na naładowanie baterii i swoje super moce. Ustalcie z partnerem życiowym choć 1 dzień w którym dostaniecie przysłowiowa kawę do łóżka, a jeśli jeszcze nie zasłużył na Ciebie, zrób sobie jeden poranek tylko dla siebie, bez mediów społecznościowych i innych absorbantów.

Magicznie działa również przytulanie – do mamy, partnera, dziecka, pupila, misia 🙂 Do ryby nie polecam 🙂 Ma być ciepło, miękko i miło.  Wiecie , że udowodniono naukowo, że ludzie którzy przytulają i są przytulani są szczęśliwsi. Wiec na co czekacie? 🙂 Tułaczki są super.

Ah no i dotlenienie przed snem to clue do następnego dnia. Andrew Weil, badacz z Harwardu uważa , że  „Oddychanie silnie oddziałuje na fizjologię, myślenie i na nasz nastrój. Koncentrując się wyłącznie na tej czynności – i na niczym innym! – możemy osiągnąć stan pełnego zrelaksowania”. I dodaje: „Oddychanie to naturalny środek nasenny”.

Działa trochę jak joga. Nie daje od razu efektów ale przychodzą one bardzo szybko.  Ćwiczenia oddychania 4–7–8, nazywane też „Oddychaniem relaksacyjnym”, pomagają uspokajać organizm poprzez właściwą kontrolę oddechu. Spróbujcie.

1. Zrób pełen wydech

2. Zamknij usta i zrób spokojny wdech – wdychaj powietrze przez cztery sekundy

3. Wstrzymaj oddech na siedem sekund.

4. Zrób pełen wydech – wydychaj powietrze przez osiem sekund.

5. Powtórz powyższe ćwiczenie 3-4 razy.

Pragnę nie mieć? Pragnę nie robić?

„Zawsze pragnęłam nie mieć do czynienia z szujami i zawiścią, ale dziwnym trafem przyciągałam je jak gąbka wodę”. O znowu do słuchania wewnętrznego ja. „Dlaczego ja zawsze spotykam palantów” Usłyszałam ostatnio od klientki. Po pierwsze myślisz o tym, po drugie mówisz o tym, po trzecie odpalasz machinę zwaną prawem przyciągania. Zacznij od zmiany swojego podejścia do życia, do związku, do siebie. Powiedz sobie głośno – jestem super i zasługuje na super partnera. Wyobraź go sobie. Jak wyglada, jaki jest, jak mówi, co mówi. Wsłuchaj się w swoje potrzeby. Nie musisz mieć wszystkiego pod kontrolą. Daj komuś innemu trochę porządzić 🙂 i powtarzaj to codziennie ma głos. Niech ma to wydźwięk i stworzy wibracje które będą Cie otaczać. Znowu „pitu pitu”? A ja się pytam, chcesz tego czy wolisz narzekać? Narzekanie jest takie łatwe, jak obgadywanie, i mówienie źle.

Przychodzi łatwiej niż te dobre słowa. Niestety.

Prawo przyciągania działa. Wiec działajcie. Myślcie i mówicie o swoich pragnieniach na głos. Afirmujcie. A zobaczcie, że świat wokół Was będzie się zmieniał – nie dla innych ale dla Was. Przetestujcie. Pamiętajcie, że to co złe nie jest karą, a wyzwaniem i tylko Was umacnia – nastawienie. Jeśli wydarzą się dla Was dobre rzeczy napiszcie mi w formularzu na medium24.pl , z chęcią przeczytam. Owocnego roku kochane kobiety.  Jeśli macie pytania piszcie.

Ewa Wogórka

Coach, Mentor, Mediator

Medium24.pl

Czego pragną kobiety? Każda z nas jest inna, niepowtarzalna i zapewne każda z nas ma inne pragnienia, ale mimo wielu różnic istnieją pragnienia, które mamy wspólne.

W sferze prywatnej pragniemy szczęścia, miłości i przyjaźni, takich prawdziwych, opartych na szacunku i wsparciu. Miłości, która stwarza poczucie bezpieczeństwa ale również przyspiesza krążenie krwi w naszych żyłach i powoduje przysłowiowe „motyle w brzuchu”. Nie potrzebujemy rad od naszych bliskich ponieważ my same dobrze wiemy czego potrzebujemy i jak możemy to zrobić, jeśli zaś potrzebujemy to z kimś przedyskutować idziemy do specjalisty, do coacha, trenera, kogoś kto pomoże nam znaleźć najlepszą dla nas drogę, a od bliskich potrzebujemy pełnej miłości, akceptacji i zrozumienia, że czasem chcemy poczuć się jak małe dziewczynki, o które ktoś się zatroszczy i je trochę porozpieszcza.

Podczas szkoleń i warsztatów, które prowadzę i spotkań z czytelniczkami moich książek, spotykam się z Paniami, które pragną po prostu i przede wszystkim czuć się kobietami, a nie tylko żonami, matkami, sprzątaczkami czy kucharkami. Pragniemy być kobietami, które mają czas na zadbanie o siebie, o swoją kobiecość, mają czas na pasje i przyjemności. Pragniemy chwili na relaks bez poczucia winy, na zbudowanie dobrych relacji z innymi kobietami ale także relacji z samą sobą, czasu na dobrą lekturę, muzykę, kubek pysznej herbaty czy niespieszny spacer po parku, ze świadomością, że wokół nas toczy się życie, którego jesteśmy nieodłączną, ważną częścią i że nic nie musimy i możemy wszystko.

Chcemy czuć się wolne finansowo i mentalnie, wolne od patriarchalnego stereotypu rodziny i biznesu.

W sferze zawodowej potrzebujemy więcej wiary w siebie. Mamy wiedzę i doświadczenie, ale czasem brak nam samoakceptacji, wiary w swoje możliwości i umiejętności asertywnego zachowania w życiu zawodowym. Niezależnie od stanowiska, które zajmujemy, pragniemy być oceniane i doceniane na równi z mężczyznami za naszą wiedzę i doświadczenie a nie tylko za ładne nogi. Pragniemy mieć pewność, że nie musimy w biznesie rezygnować z naszej kobiecości i upodabniać się do mężczyzn aby nie narażać się na szowinistyczne dowcipy. Pragniemy móc wykorzystywać w biznesie kobiece zdolności takie jak wielozadaniowość i empatia. Pragniemy równych praw, równych zarobków i dostępu do wysokich stanowisk.

Współczesne kobiety mają wszelkie predyspozycje do tego aby tworzyć nową, lepszą  jakość biznesu, jeśli tylko nabiorą odwagi i zaczną się wspierać wzajemnie, dokonają wspaniałej, wartościowej i bezkrwawej rewolucji i tego wszystkim Paniom serdecznie życzę cytując moją mentorkę Helen Keller: „Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania”.

Renata Wrona

Dyplomowana Trenerka Biznesu i Rozwoju Osobistego, Certyfikowana Coach i Autorka www.renatawrona.pl 

Ciężko mi zabierać głos za wszystkie kobiety, bo każda z Nas jest inna, każda jest wyjątkowa. Chętnie jednak odpowiem czego ja pragnę jako kobieta w relacjach zawodowych, osobistych, a także wobec innych kobiet i mężczyzn.

Pragnę jeść do woli i nie tyć 🙂 Bo życie na diecie czasem bywa męczące, a tak na poważnie…

Jeszcze rok temu gdyby zadano mi to pytanie w kwestii zawodowej to zawodowo pracując na etacie domagałabym się na pewno równego traktowania w kwestii obowiązków i przywilejów, wynagrodzenia i możliwości awansu. Od czasu kiedy mam własną działalność gospodarczą traktuję współpracowników i innych Partnerów tak jak sama chciałabym być traktowana.

Jako żona chcę być przede wszystkim partnerką, a jako mama debiutuję codziennie mierząc się z nowymi wyzwaniami jakie stawia przede mną mój 8 letni Kacperek, ale w Naszej przyjacielskiej relacji wymagam przede wszystkim szacunku.

Pomimo zdolności do wykonywania wielu zadań na raz miewam chwile zwątpienia i wtedy oczekuje wsparcia oraz docenienia trudu jaki wkłada w godzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi.

Jako kobieta potrzebuje czuć się kochana i potrzebna, czasami oczekuję  miłego słowa lub komplementu.

W relacjach międzyludzkich cenię sobie szacunek. 

Pragnę być kobietą, która czuje się dobrze z samą sobą, która od czasu do czasu ma chwilę na odpoczynek, która rozwija swoje pasje i spełnia marzenia, która wie, że może liczyć na wsparcie najbliższej rodziny i wspaniałych przyjaciół.

Paulina Wronecka, Właścicielka, Pracownia Marzeń

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here