Home Aktualności Kobiety na fali Marka jest kobietą. Olga Malinowska Jaźwicka, Be More agencja...

Kobiety na fali Marka jest kobietą. Olga Malinowska Jaźwicka, Be More agencja kreatywna

717
0
SHARE

Kobiety na falikobiety przedsiębiorcze, odważne pasjonatki, liderki, które naszym i Państwa zdaniem warto przedstawić szerokiej publiczności. Za naszym pośrednictwem jest to możliwe, w jak najszerszej skali. Aby docenić Państwa postawę, profesjonalizm, konsekwentność w działaniu. Ale przede wszystkim naturalną serdeczność, otwartość na innych, na nowe doświadczenia. I piękny umysł, szerokie horyzonty myśli, wspólnotę wartości, które razem  poznajemy w odpowiedziach do poniższych pytań.

One – zwykłe niezwykłe, są wśród nas. Klub Marka jest kobietą, ze swoją ogólnopolską społecznością, odnajduje i docenia takie właśnie kobiety. Bo najlepszą marką jesteś Ty. Poznajmy Państwa bliżej.


Olga Malinowska Jaźwicka

Olga Malinowska Jaźwicka – właścicielka agencji kreatywnej BE MORE; z wykształcenia filolog; certyfikowany zarządca nieruchomości; specjalista ds. public relations i marketingu; z doświadczeniem w branżach takich jak FMCG, retail oraz HoReCa; głowa pełna pomysłów. http://www.bemore.com.pl/

Dzień zaczynam od… solidnego śniadania. To już w moim domu rytuał. Z mężem wstajemy pół godziny wcześniej, aby codziennie móc się cieszyć sobą o te dwa kwadranse dłużej, przy okazji rozpieszczając podniebienia, ale i zapewniając sobie energię do działania na cały dzień.

Jeśli makijaż to… elegancki i nienachalny. Na szczęście uwielbiam się malować, więc poranne akrobacje pędzlem i różem to dla mnie czysta przyjemność.

Ulubione buty… wygodne 😉

Mój zapach… długa historia. Uwielbiam zapachy. Uważam, że każda pora roku, pora dnia oraz nastrój są uwarunkowaniem do dobrania idealnego zapachu. Jednak w telegraficznym skrócie – latem cytrusy, a zimą piżmo.

Spodnie czy sukienka… fifty/fifty.

W torebce mam zawsze… pióro.

W drodze do pracy (słucham/robię)… radia. Lubię poranne audycje, zwłaszcza te z poczuciem humoru.

Pierwsza rzecz w pracy którą robię… kawa!

Na moim biurku stoi… kartka z sentencją. Wymieniam je co kilka tygodni.

Najbardziej w mojej pracy lubię… różnorodność i nieustanną możliwość poznawania nowych inspirujących ludzi.

A do moich obowiązków należy… właściwie chyba szybciej wskaże, co do jego obowiązków nie należy 😉

Słowa, które najczęściej (nad)używam… Tak miało być!

W przerwie na lunch… dzwonię do przyjaciół.

Śmieję się… właściwie bez przerwy. To ponoć mój znak charakterystyczny.

Jeśli miałabym jedną SUPERMOC, to co by to było? (i do czego bym jej użyła?) Podróżowanie w czasie. To byłaby umiejętność, która ułatwiłaby mi życie z cechą, jaką jest perfekcjonizm.

Stawiam innym plusy za… wiedzę, doświadczenie, wytrwałość i optymizm.

Inni o mnie… twardo stąpająca po ziemi, z ogromnym poczuciem humoru.

Robi się gorąco, gdy… ktoś zadaje mi pytanie i nie daje szansy udzielenia odpowiedzi.

A podpaść mi można… uderzając w dobro moje lub moich najbliższych.

Ostatnie minuty w pracy… sprawdzanie maila. Nie lubię zostawiać ludzi bez odpowiedzi.

W domu najczęściej… gotuję.

Najprzyjemniej się czuję, mając na sobie… wygodne rzeczy. Staram się, aby wszystkie kreacje, te eleganckie, ale i te sportowe, były przede wszystkim wygodne.

Moje ulubione smaki… słodko-ostre.

Moje podróże… nad morze. Pobyt nad morzem działa na mnie kojąco.

Ostatnio zaciekawiło mnie / zdziwiło… historie kobiet biznesu przedstawione na łamach Forbes Women. Pomimo wielu upadków, ciężkich chwil, trudności – nie poddały się. To bardzo inspirujące, ale i zaskakujące ile człowiek jest w stanie znieść i nie poddając się odnieść ogromny sukces.

Aktywnie spędzam czas… weekendami. W tygodniu oddaję się przede wszystkim obowiązkom, więc weekend to czas relaksu, a najbardziej cenię ten w plenerze.

A o zdrowie dbam… starając się unikać niezdrowej żywności oraz aktywnie spędzając weekendy. Dbam również i higienę psychiczną, dlatego czasem wyłączam telefon i w całości oddaję się lekturze.

Mam słabość do… kotów.

Kto/co sprawia, że się uśmiecham do życia, że nadal „chcę”? Moim motorem napędowym są przede wszystkim moi bliscy. Jednak sił dodaje mi również moja praca – kiedy pracuje się z pasją, a efekty znajdują odzwierciedlenie w wynikach, to ciężko się nie uśmiechać.

A co potrafi podciąć skrzydła? Co może sprawić, że jesteś zrezygnowana? Zdarzają się takie sytuacje? I jak się z nich „podnosisz”? Pojawiają się na mojej drodze osoby, które na początku wzbudzają moje zaufanie. I kiedy po jakimś czasie na jaw wychodzą nieczyste intencje, to sprawia, że gasnę. Bo za każdym razem jestem rozczarowana. A rozczarowanie zabiera mi energię. Moim sposobem na to jest przede wszystkim odcięcie się od tych toksycznych osób, a w ramach kuracji – kilka odcinków sitcomu i lampka dobrego wina – to zawsze działa!

Moje wartości – na co dzień i w biznesie… przede wszystkim uczciwość. To podwaliny idealnej współpracy – życiowej i biznesowej. Cenię sobie również pracowitość i życzliwość.

Przywództwo przez wartości… – jak to rozumiem w dzisiejszym świecie biznesu, relacji zawodowych, itp.? Brzmi jak świat idealny. To bardzo mądra forma przywództwa, dająca poczucie bezpieczeństwa każdej ze stron. Jako pracodawca wiem, że moją firmę i jej wartości tworzą ludzie i ich tożsame wartości. Jako pracownik wiem, że pracuję dla firmy, która kieruje się wartościami, które sama wyznaję.

Co stanowi dziś o wielkości/wartości człowieka, a co powinno? Myślę, że wiele zależy od dziedziny. Mamy nadal profesorów, wybitnych naukowców, których dokonania skutkują w ich statusie. Mamy świetnych menedżerów, którzy umiejętnie zarządzają. Ale mamy również influencerów, którzy są po prostu znani i lubiani, co przekłada się na ich wartość dla innych firm. Co powinno? Myślę, że to ogół społeczeństwa dyktuje warunki, a nam pozostaje się dostosować.

Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że… konsekwentnie realizuję zamierzony plan, pomimo trudności, pomimo zniechęceń, pomimo ciężkich chwil.

Partnerstwo w biznesie. Rozumiem to tak, że… nakład pracy dzielimy na ilość członków zespołu, ale i tę samą proporcję zachowujemy przy przypisywaniu sukcesów.

Ponadczasowe myśli, prawdy, sentencje, które za mną chodzą… definicja SZCZĘŚCIA – kiedy okazja spotyka się z przygotowaniem.

Gdybym mogła przenieść się w czasie i powiedzieć sobie, młodszej o dekadę, a nawet więcej, w ważnych momentach swojego życia, dokonywanych wyborów, to co bym sobie powiedziała, z dzisiejszej perspektywy? Nie trać wiary i optymizmu. Konsekwentnie realizuj obrane cele. Będzie ciężko, ale dasz radę – zawsze dasz sobie radę!

To, z czego jestem dzisiaj, obecnie dumna (prywatnie / zawodowo) to… ludzie, którymi się otaczam. To oni dali mi siłę do zrealizowania swojego najskrytszego marzenia, jakim była swoja firma.

W biznesie, jak w życiu, zawsze powinniśmy pamiętać / nie zapominać o tym, że… najważniejsi są ludzie.

Pojawiające się szanse/sytuacje biznesowe (traktuje / są w moim życiu)… okazjami, z których nigdy nie rezygnuję.

Najważniejszym wydarzeniem w tym roku było/będzie dla mnie… otwarcie mojej firmy.

Marzenia z dzieciństwa, czyli gdybym nie robiła dziś tego, co robię, pewnie… byłabym politykiem 😉

Czym jest dla mnie, jak rozumiem słowo „spełnienie” w życiu osobistym/zawodowym? To uczucie, kiedy sama sobie mówię: dobra robota! Cel osiągnięty!

Plan/cel/marzenie – te duże i małe, prywatne/zawodowe na ten rok… ustabilizowanie swojej firmy. Początki są najtrudniejsze. Z utęsknieniem czekam na odrobinę stabilizacji. W konsekwencji, po realizacji marzeń biznesowych, będę miała możliwość na realizację marzenia prywatnego, jakim jest zwiedzenie Stanów Zjednoczonych.

A największym marzeniem, i tym prywatnym i zawodowym, jest spotykanie na swojej drodze dobrych, mądrych i inspirujących osób. Tego życzę sobie już zawsze.

Najważniejszy Post Scriptum, przesłanie, sekret – czyli to, co nie zmieściło się powyżej, a chciałabym dopisać – moje przesłanie dla innych (nie tylko kobiet)…. Nigdy się nie poddawaj! Życie czasem lubi płatać figle, ale z czasem może się okazać, że te figle zaowocują czymś wyjątkowym. I choćby było ciężko, nawet bardzo ciężko – nigdy się nie poddawaj, bowiem przyjdzie dzień, w którym będziesz się z tego wszystkiego śmiał!

Olga Malinowska Jaźwicka – właścicielka agencji kreatywnej BE MORE; z wykształcenia filolog; certyfikowany zarządca nieruchomości; specjalista ds. public relations i marketingu; z doświadczeniem w branżach takich jak FMCG, retail oraz HoReCa; głowa pełna pomysłów. http://www.bemore.com.pl/


http://www.bemore.com.pl/

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here