Home Marka Jest Kobietą Wasze urodzinowe przesłanie – Aleksandra Matysiak, Prezes Zarządu Melli Care

Wasze urodzinowe przesłanie – Aleksandra Matysiak, Prezes Zarządu Melli Care

325
0
SHARE

Wszyscy życzymy sobie spełnienia marzeń. A czym jest marzenie? Czy wszyscy je mamy? Czy marzeniem jest rzecz, jakaś zmaterializowana forma czegokolwiek? Czy marzenie o czymś jest sednem, czy umiejętność posiadania marzenia może dla kogoś być marzeniem w samym sobie?

Tak sobie rozmyślam w dniu 39 urodzin. Za rok tzw. wiek przełomowy w życiu kobiety. Zazwyczaj przeciętna kobieta zalicza w tym okresie tzw. doła, w gorszym przypadku niemałą depresję. Czy to wynika z naszej natury? Czy to wynika z presji społecznych oczekiwań, jakie stawia przed nami świat? Że w okolicy 40-tki to powinnam już zaliczyć karierę w korporacji, być panią manager prze duże M z dodatkiem w postaci opieki medycznej, karnetu na siłownię i imprezy integracyjnej z opcją korpo-wellnes? Nie wspominając już o tym, że z pewnością powinnam być mężatką, z dwójką dzieci – najlepiej odchowaną parką?

Tylko, czy o tym marzy każda kobieta? Nie sądzę. Czy każda kobieta w tym wieku pozwala sobie na własne marzenia, czy raczej jak koń z przysłowiowymi klapkami – bez zastanowienia wpada w ramiona byle jakiego partnera, bo zegar biologiczny tyka nieubłaganie? Szybko spełnia oczekiwania rodziny o powiększeniu tejże, w popłochu realizuje słupki określane przez przełożonych w pracy, byleby tylko nie wypaść z ich łask i nie pozbawić rodziny możliwości spłaty rat kredytowych we franku? Potem okazuje się, że partner to nie książę na białym rumaku, dziecko z ADHD lub orzeczeniem o upośledzeniu umiejętności społecznych, a do tego w korpie bez problemu zastępują nas młodsze. Dla nich studiowanie w systemie dziennym jest stratą czasu, ponieważ pracując od matury zdobywają doświadczenie (nawet z początkowym „przynieś, podaj, pozamiataj”), a teorię uzupełniają w weekendy. Dzięki temu w 10 lat po maturze często posiadają więcej umiejętności, niż my, które kończyłyśmy studia z początkiem nowego milenium. Skutki łatwo przewiedzieć. Prawnicy mają co robić. Już nawet głośno jest w środowisku agentów nieruchomości, iż prawie 20% transakcji w ostatnich latach jest wynikiem rozwodów wśród osób z mojego pokolenia. Stres wynikający ze świadomości w pewnym wieku, że łączy nas już tylko kredyt-niespłacalny w doczesnym życiu i fakt, że żeby wyprowadzić dzieci ze spektrum objawów zachowań aspołecznych potrzeba spokoju, empatii i czasu, którego na etacie notorycznie brak, a jak już się znajdzie, to się pada na twarz i chce się wyć… Gdzie tu miejsce na marzenia? A gdzie miejsce i możliwość na ich spełnianie?

bigstock-Confusion-And-Business-Career-44655397

Otóż jest, drogie Panie!! Zachęcam do tego, żeby wrócić do czasów dzieciństwa i przypomnieć sobie nasze marzenia. Powiedzieć partnerowi – basta, potrzebuję czasu dla siebie, żeby siebie odnaleźć, żeby się z sobą samą na nowo zapoznać, żeby się z samą sobą na nowo zaprzyjaźnić. Wtedy marzenia się pojawią. Jak szczyt Giewontu, wcześniej zasłany chmurami, jak wschodzące nad wodami Bałtyku słońce nad ranem. Jak przeżycie transcendentne, bezcenne. Oczywiście nie namawiam do porzucenia rodziny, do porzucenia etatu…

Każda z nas, jak dokopie się do swojego jestestwa – odkryje siebie na nowo, z automatu zada sobie pytanie, po co ja tu jestem, co mam do zrobienia, jak mam przeżyć to życie? Odpowiedź nasunie się sama, bo jesteśmy mądre i empatia wynika z naszej natury.

Tak, jak z empatią odnosimy się do innych, odnieśmy się też do siebie samych i marzenia posypią się jak z rękawa. A z realizacją też nie będzie problemu, przecież jesteśmy wielozadaniowe. Z lepszym, lub gorszym skutkiem, ale zarządzamy ogniskiem domowym, tuż po porodzie szybko wracamy do pracy, a ostatnio, co i mnie się udzieliło – zakładamy własne firmy. Bierzemy sprawy w swoje ręce, żeby nie być zależnymi, ale żeby kreować rzeczywistość wokół siebie. Na ile się da, oczywiście, bo przecież na górze jest wszystko z góry zapisane.

Żeby jednak to, co Ktoś na górze dla nas zaplanował nastąpiło, musimy działać i próbować rożnych dróg. Musimy być pracowite. Mamy decyzyjność i wolną wolę. Korzystajmy z niej. Do dzieła, kobiety!

Aleksandra Matysiak, Prezes Zarządu Melli Care

www.mellicare.com      

**********

Szukasz inspiracji i wartościowych relacji? Powadzisz ciekawy biznes i jesteś kobietą? Przyłącz się do nas! Nasza wyjątkowa społeczność Kobiet na fali to Klub Marka jest kobietą: redakcja@biznesnafali.pl

ZAPROSZENIE_DO_KLUBU_jpg_starter

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here